Po co otwierać oczy?
Wolontariat to całkiem inna motywacja do działania, inna jakość kontaktu z drugim człowiekiem. Klimat tej pracy to coś, czego nie doświadczysz na co dzień. Angażując się, możesz wygrać dużo więcej niż tylko doświadczenie… Refleksję nad tym, co robisz, jak robisz i po co robisz. Po co widzieć więcej? O kampanii społecznej „Otwórz oczy na wolontariat” i sensie życia z otwartymi oczami rozmawiamy z Anią Stąpór, liderką zespołu wolontariuszy, który przygotował tę akcję.
- Jak powstała kampania „Otwórz oczy na wolontariat”?
- Jesteśmy grupą wolontariuszy zrzeszonych w projekcie Wiosna Liderów. Chcieliśmy podzielić się swoim doświadczeniem z kolegami, którzy nigdy nie mieli kontaktu z wolontariatem. Uznaliśmy, że warto pokazać ludziom, jak szeroką przestrzenią do działania jest wolontariat. Masz pełne spektrum możliwości: możesz być wolontariuszem „biurowym”, ekologiem, pomagać dzieciom w nauce… Każdy może znaleźć coś dla siebie.
- … ale rozumiem, że nie wszyscy to widzą. Jak zatem otwieracie ludziom oczy?
- Naszym głównym motorem działań jest strona internetowa: www.oczy.org.pl. Znajdziesz na niej konkretne i sprawdzone informacje o wolontariacie oraz podpowiedzi, jak się zaangażować. Przy opisanych na stronie projektach podajemy kontakt do koordynatorów poszczególnych inicjatyw. Jeśli tylko chcesz działać, masz tam wszystko jak na dłoni. Dodatkowo organizujemy spotkania ze studentami – na przykład wielki finał projektu w Klubie pod Jaszczurami. Zobaczycie tam między innymi „Pink Performance”, czyli „krótką historią o przejrzeniu na oczy”.
- Brzmi nieźle! Powiedz mi jeszcze, czym wolontariat wyróżnia się spośród innych propozycji rozwoju dla studenta?
Wolontariat to całkiem inna motywacja do działania, inna jakość kontaktu z drugim człowiekiem. Klimat tej pracy to coś, czego nie doświadczysz na co dzień. Angażując się, możesz wygrać dużo więcej niż tylko doświadczenie… Refleksję nad tym, co robisz, jak robisz i po co robisz.
Rozmawiała Joanna Kłosowska

