Katarzyna Fac-Biedziuk
Pochodzę z Pomorza. Od 5 lat poruszam się pomiędzy północą a południem Polski - pociągiem. W tym czasie wysłuchałam kilkudziesięciu historii cudzych i opowiedziałam podobną ilość własnych. Od roku moje historie brzmią nieco inaczej. Mniej więcej tyle czasu minęło od momentu, kiedy to, co dotąd wydawało mi się frazesem, dotarło do mnie i jakoś zakorzeniło się w środku. MOGĘ MIEĆ WPŁYW NA RZECZYWISTOŚĆ. Nie zawsze wszystko wychodzi, nie zawsze ślad jest wyraźny i widoczny od razu, nie zawsze pojawia się uczucie satysfakcji. Ale już wiem, że warto starać się poruszyć to, co wydaje się statyczne. Wiem też, że z tych poruszeń powstaje energia, która w dodatku się rozprzestrzenia. Chciałabym trochę tej energii wyzwolić z siebie i z innych. Dlatego tu jestem.

