Łóżko piętrowe i węgiel na zimę
Relacja z najgorętszego okresu akcji w ubiegłym roku od wolontariuszki Joanny z Lublina,:
Wczorajszy dzień był dla Frassatiańskiej Paczki niezwykle intensywny - przygotowywanie magazynu, zakupy na naszą świąteczną paczkę i ogrom telefonów od darczyńców!!! Czasami gubiłam się w tym całym szaleństwie!!! Czuję w głębi duszy niesamowite napięcie. Nie mogę doczekać się spotkania z kolejnymi darczyńcami!
Wczoraj poznałam już pierwszą rodzinę, która przywiozła do nas dwa wielkie pudła z prezentami;) Niesamowite jest to, jak Ci ludzie wczuwają sie w całą akcję! Pytanie: "Jak możemy jeszcze pomóc? Czy podobne akcje odbywają się częściej?" potwierdziło moje przekonanie o tym, że na świecie jest wielu ludzie o wielkich sercach, trzeba tylko umieć ich dostrzec!
Telefon od Pani z Supermarketu E.Leclerc - "Dzień dobry! Ja dzwonię w sprawie zamówienia. Czy jeżeli nie mamy takiego słownika, jaki podany jest na liście, czy może być podobny, tylko z rozmówkami? Zostaje jeszcze 10 złotych - czy mamy coś dobrać?". Z początku nie wiedziałam właściwie o co chodzi;), ale po chwili przypomniałam sobie - zamówienie od rodziny z Florydy, która robi paczkę na odległość...
Z opowieści naszej koordynatorki wiem również, że jedna z rodzin dostanie nowe łóżko piętrowe i węgiel na zimę! Hurra!!! Ta wiadomość niesamowicie mnie ucieszyła, ponieważ pamiętam, że rodzina bardzo o to prosiła!!!
Mam nadzieję, ze już niedługo będę mogła napisać: "Wszystkie rodziny otrzymały prezenty...Święta, nie tylko dla nas, będą piękne!"
Pozdrawiam,
Aśka
