Niedopatrzenie


Relacja wolontariuszki:

W ostatnią niedzielę byłam ankietować rodziny, to był mój pierwszy raz.

Chodziłam od drzwi do drzwi, pod czterema adresami pod rząd nikogo nie zastałam. W końcu wyciągnęłam telefon i zadzwoniłam pod kolejny numer, który miałam zapisany. Pani zaprosiła mnie do siebie. Po dziesięciu minutach pukam do jej mieszkania. Wita mnie chłopiec chory na autyzm i Pani Grażyna. Sprawia, że czuję się u niej bardzo dobrze, jest gościnna, opowiada historie rodziny. Samotnie wychowuje dwóch synów, nie ma środków do życia tylko i wyłącznie z powodu niedopatrzenia urzędników. Czeka aż sprawa się wyjaśni, mówi, że już niedługo będzie miała pieniądze. Bije od niej jakiś spokój i siła. Myślę, że optymizm jaki ma w sobie wystarczyłby dla kilku osób. Nie prosi o nic dla siebie. Pytana o marzenie, odpowiada: rowerek rehabilitacyjny dla syna.

 Następnego dnia;  poniedziałkowy wieczór, spotykam się ze znajomymi. Gosia razem z drużyną robi paczkę dla rodziny.  Opowiada, że jej tata chodzi po domu i mówi, że on by jakiejś rodzinie kupił lodówkę!:) Od razu pytam czy może nie chciałby kupić rowerka?! Gosia mówi, że zapyta. Nie zdążyłam wrócić do domu - dzwoni Gosia i pyta w którym magazynie ma szukac tej rodziny?! W czwartek Gosia dzwoni ponownie! Są w sklepie z tatą i dopytują jaki konkretnie ma być ten rowerek!:)
A najpiękniejsze jest to, że to tylko jedna z wielu historii jakie pisze PACZKA!:)
Copyright © 2007-2008  •  Wykonanie: INVENTOR Multimedia