Ciepłe słowa
To nasza wirtualna księga pamiątkowa - zamieszczamy tu maile od darczyńców, wolontariuszy. Piszcie do nas - piszcie o swoich historiach dobra!
22 luty 2008
Witam cieplutko , dziękuję za wspaniałą historię o
Bartku i jego spelnionym marzeniu (newsletter).Bardzo pochwalam ideę
wplacania 1 % podatku, tym bardziej ze sama wychowuje 3
dzieci z czego 2 z nich ma orzeczoną niepełnosprawność i wiem
jak trudno czasami jest stawić czoło naszej rzeczywistości.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w spełnianiu
dalszych marzen.Pozdrawiam.Aleksandra
21 stycznia 2008
Witam!
Jestesmy rodzina ze Szczecinka.
Chciałabym serdecznie podziekowac za paczkę. Sprawiła ona naszej
rodzinie mnóstwo radości w te święta. Chciałabym podziękować darczyńcom,
któzy przygotowali tę paczkę.
A wam - czyli calej organizacji życzyć dużo wytrwałości i sukcesów.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję w imieniu moim i całej naszej rodziny!
14 stycznia 2008
Kochani Aniołowie od Świątecznej Paczki!
Bardzo dziękujemy za przekazanie nam słów Pani Haliny… J Ucieszyły nas przede wszystkim dlatego, że bardzo staraliśmy się trafić w gust Pani Haliny, w ogóle jej przecież nie znając… Przy szykowaniu paczki cały więc czas towarzyszył nam niepokój, czy to, co szykujemy, w ogóle się spodoba, czy będzie przydatne, czy będzie pasowało… A jednak udało się! I to jest dla nas największa radość… J
Dlatego dziękujemy Wam, że namówiliście nas do przygotowania paczki na Święta dla kogoś spoza naszej rodziny. Dziękujemy, bo dzięki Wam i my otrzymaliśmy od Pani Haliny i od Was świąteczną paczkę… J
Korzystając z okazji raz jeszcze zasyłamy Wam wszystkim bożonarodzeniowe pozdrowienia. Niech świętują się nam Święta w radości i pokoju… J
Anna i Jerzy
21 grudnia 2007
Gminna Raciechowice dołączyła się do akcji „Świąteczna Paczka" po raz pierwszy.
Dzięki tej akcji mogliśmy pomóc rodzinom, które naprawdę potrzebowały pomocy. Dla całego sztabu jest to nowe doświadczenie, przeżycie oraz pozytywne zaangażowanie emocjonalne jak i wielka radość dla nas, że na twarzach tych rodzin pojawił się świąteczny uśmiech. Nie ukrywam zaskoczenia rodzin, które zostały obdarowane licznymi paczkami, oraz wiara ich w to, że jest ktoś kto sprawił, że stół wigilijny i bożonarodzeniowy będzie obfitszy niż rok temu. Każda rodzina doceniała ofiarność i poświęcenie jak również pragnęła serdecznie dziękowała za wszystkie otrzymane rzeczy. Cieszę się że każda rodzina znalazła darczyńcę i chcieliśmy podziękować wszystkim darczyńcom którzy wzięli udział w Paczce. Już teraz planujemy udział w przyszłorocznej akcji.
Pozdrawiam i życzę wszystkim Wesołych Świąt
Barbara
20 grudnia 2007
Dowiedziałam się o paczce z forum na gazecie.
Nie minęło parę minut i już przeglądałam spis rodzin. Chciałoby się pomóc wszystkim...ale wspólnie z innymi aniołami udało się :)). Żałuję, że za późno przeczytałam informację, iż mozna zdobyć jeszcze bardziej szczegółowe informacje dotyczące rodziny. Nie wiedziałam jaki duzy jest chłopiec, dla którego szykowałam paczkę, a ubranek mam sporo; sam wiek to za mało informacji. Za rok już będę bardziej rozgarniętym ;) aniołem. Całym sercem jesteśmy z obdarowaną Rodziną.
Mostki
19 grudnia 2007
Paczkę przygotowywałam wraz z przyjaciółmi. W piątek mieliśmy trochę przygód bo w ostatniej chwili znalazł się ktoś kto mógł nas zawieść z tym wszystkim. ( jesteśmy z Jawiszowic) i z całego tego roztargnienia zapomnieliśmy sami dać do paczki kartkę świąteczną. Może Państwo mogliby złożyć od nas tej rodzinie życzenia CUDOWNYCH, PELNYCH MIŁOŚCI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA.
Proszę uwierzyć że jesteśmy chyba jeszcze bardziej szczesliwi od tej rodziny, za to ze moglismy komus pomoc.
18 grudnia 2007
|
Wszystko co otrzymaliśmy zostanie bardzo rozważnie spożytkowane. Największym zaskoczeniem były kosmetyki dla alergicznej córki, dały jej tyle radości. Syn nie rozstaje się z bucikami, tak mu się spodobały. |
Brak mi słów do wyrażenia tego co czuję. Trudno uwierzyć, że w dzisiejszych czasach są osoby tak spontaniczne i wielkiego serca. Najprościej byłoby wcisnąć takich ludzi w ramiona i mówić: Dziękuję ... Dziękuję ... Święta tego roku będą u nas bardzo radosne. Zawartością paczki podzieliłam się z rodziną 6-cioosobową, która jest w jeszcze gorszej sytuacji niż ja (mają 4-kę dzieci).
Wesołych Świąt i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku wspaniałym darczyńcom życzę ja i moje dzieci.
Całej Akcji "Wiosna" na czele z Ks. Jackiem Stryczkiem
Dziękujemy, że wolontariusze tak bardzo pracowali żebyśmy
mogli przetrwać. Życzymy im dużo sił i zapału żeby nadal
mogli pomagać potrzebującym.
Kazimiera i Ewa
Chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim darczyńcom,a zwłaszcza GRUPIE ŻAKÓW KRAKOWSKICH, którzy pomogli całej mojej rodzinie spędzić szczęśliwe i obfite święta. My jako rodzina skromna, jesteśmy Wam bardzo wdzięczni, serdecznie dziękujemy i obiecujemy szczerą modlitwę, życząc Wam: Miłych, Zdrowych Świąt i udanego Sylwestra. Jestem bardzo zaskoczona, że Żaki Krakowskie pomimo wielu trudności w nauce, pomagają ludziom potrzebującym.
Jeszcze raz serdecznie dziękujemy - szczęśliwa rodzina z Wieliczki. |
Od otrzymania prezentu minęło kilka godzin, a ja w dalszym ciągu nie wiem czy to sen.
Bardzo się cieszę z każdej otrzymanej rzeczy. A najbardziej cieszę się z butów. Kozaczki, w których chodziła młodsza córka były wysłużone, dziurawe i przemakały. Kozaki są bardzo ładne i gustowne. Dla starszej córki kozaczki też są bardzo, bardzo ładne. Aby się nimi nacieszyć Kamilka chodzi w nich po domu. Cytaty córek – „Już nikt się nie będzie śmiał z moich butów” oraz „Mój WSPANIAŁY misiek” - tak Madzia określiła pluszowego misia, który jest cudowny, miękki i taki milutki. A muszę dodać, że uwielbia pluszaki. A i łyżwy to strzał w dziesiątkę. Dziewczyny bardzo lubią sport i ruch. Od kilku lat rekreacyjnie ćwiczą gimnastykę sportową. Szczególnie starsza córka powinna ćwiczyć ze względu na wadę postawy. A jazda na łyżwach to wielka frajda dla nich. Ja ze swojej strony gorąco dziękuje za piękne radio. Wiele razy myślałam, że przydałoby się kupić jakieś małe radyjko, żeby posłuchać choćby wiadomości. Ale zawsze szkoda było wydać 20 czy 50zł. A tu taki sprzęt! Super! Dziękuje bardzo serdecznie za wszystkie artykuły spożywcze i środki czystości. Są to artykuły bez których gospodarstwo domowe nie może się obejść. I oczywiście tyle słodyczy.
Dzięki Państwu Święta Bożego Narodzenia będą słodsze i radośniejsze. Jestem wzruszona i płakać mi się chce. Jest to wzruszenie takie pozytywne. Doceniam Państwa wielką ofiarność, ale i ogromnie doceniam poświęcony czas przy zakupie i wybieraniu tych wszystkich rzeczy.
Oprócz paczki świątecznej otrzymałam optymizm na jutro. Dzięki Waszej ofiarności i ogromnemu sercu, wiem, że człowiek dla człowieka jest bratem. Szkoda, że Państwo Darczyńcy nie widzicie tych przymiarek butów, łyżew i przytulania misia. Tej radości i ożywienia w oczach moich dzieci. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Zapewniam, że będę o Was pamiętała.
Z całego serca Państwu dziękuję i życzę wszystkiego, co najlepsze. Niech te Święta Bożego Narodzenia będą czasem radości, spokoju i miło spędzonego czasu w gronie rodzinnym, a nadchodzący Nowy Rok 2008 niech przyniesie same miłe i szczęśliwe chwile.
Bogusia
17 grudnia 2007
Bardzo się cieszę, że każda z rodzin znalazła swojego darczyńcę.
Przeżywam to całym sercem, aż jestem zaskoczona, ze tak mocno! Od początku, kiedy dowiedziałam się o tej akcji, jestem w nią bardzo zaangażowana emocjonalnie. Nawet, gdy już się zakończyła. :)
Zanim jeszcze akcja ruszyła, usłyszałam o Paczce w RMF FM. Siedziałam wtedy przy komputerze i od razu wpisałam adres do wyszukiwarki, przejrzałam stronę. Napaliłam się, aby coś w tym kierunku działać. Od zawsze lubiłam angażować się w takie akcje i miałam nawet trochę doświadczenia w byciu wolontariuszem i w 'paczkowaniu' ('Podaj Rękę' w dzieciństwie, razem z rodziną), więc stwierdziłam - może by tak kogoś nagadać? Zorganizować ludzi? Przecież poradzę sobie, aby ogarnąć to wszystko, a można komuś pomóc, to wcale dużo nie kosztuje!:) Pogłówkowałam i wpadłam na pomysł - przecież działam w bractwie rycerskim, tam są fajni młodzi ludzie-licealiści i studenci, oni na pewno będą chcieli pomóc. Wrzuciłam ten pomysł na nasze forum, zgłosiło się chyba z pół bractwa!:D "Przecież od tego nie zubożejemy, a komuś możemy umilić święta". Siostra też stwierdziła, że chce się dołączyć. I zaczęłam liczyć dni do 1szego grudnia:)
Kilka dni później sklejam kartony, dzwoni babcia. "Co robisz?" "Pakuję paczki dla biednych." Zainteresowanie. Pyta się, o co chodzi, jak to działa. Kilka godzin później dzwoni ciocia. "Słyszałam od babci, że robicie paczki dla biednych. Dam Ci 50 zł od nas, dokup coś jeszcze." - i oto w paczce lądują pieluszki dla dziecka i kolejne środki czystości!Tymczasem na GG koleżanka pisze mi: "to strasznie fajne jest, już rok temu chciałam wziąć udział, ale jakoś wtedy zapomniałam, nie zorganizowałam się etc, a teraz dzięki za mobilizacje - to dzięki Tobie się wziełam i zdecydowałam". Cieszę się, że mój głos dotarł do innych:) i jeszcze ona pisze, że nagada znajomych do pomocy!W piątek sklejam ostatnie opakowania. Myślałam, ze wyjdą nam ze 2 kartony. A jest ich 7. Zawalony bagażnik i tylne siedzenia samochodu. Ruszamy!:)Cieszę się, ze mogłam się na coś przydać i komuś pomóc! To niby oczywiste, ale wciąż zadziwiające, że dobro mnoży się, kiedy się je dzieli. I że dzielenie się może dostarczać tyle radości! Mimo, iż już wcześniej działałam charytatywnie, za każdym razem mnie to pozytywnie zaskakuje! Aż się chce to wszystko wykrzyczeć z radości! I dlatego pisze tego maila, aby się tą radością podzielić!!!:DJuż teraz wiem, ba, już podczas początku akcji wiedziałam, że za rok chcę znów wziąć w tym udział:))) Akcja jest fantastyczna:)Aż się trochę głupio czuję, bo nie wypada chwalić się dobroczynnością. Ale z drugiej strony podzielić się dobrem i radością trzeba. I podziękować za wspaniałą akcję, chociaż zdaję sobie sprawę, ze kto inny dziękuje tu bardziej;) Mam nadzieje, że "nasza" rodzina była zadowolona i ze wszystko się przydało.Pozdrawiam gorąco i mam nadzieję, że za rok akcja dotrze do jeszcze większej ilości rodzin!!!:)
Aleksandra
Witam serdecznie!
Jakież było dzisiaj moje szczere zaskoczenie, kiedy do drzwi zadzwonili wolontariusze z "PACZKĄ świąteczną".
Dwa tygodnie temu byli Panowie u mnie, ale nie wierzyłam za bardzo w takie szczęście.
To też dlatego bardzo się ucieszyłam z tego podarunku. Tyle dobroci na raz !
Starczy tego nawet na Święta Wielkanocne! Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za te dary przyniesione do domu.
Jestem osobą, która nie wychodzi z domu, a moja mama i ciocia mają już prawie po 80 lat. Córka mieszka w internacie, i przychodzi na weekendy i to
nie na wszystkie. Jest osobą słabowidzącą.
Dziękuję Pani Sabinie i Panu łukaszowi za życzenia i buty dla Karoliny. Są bardzo dobre ! Nie muszę ich wymieniać. Nawet do koloru bordowego płaszcza
pasują, i cholewka w sam raz - super! i duże dzięki!
Życzę Państwu również pogodnych, radosnych Świąt i niech Nowo Narodzony Chrystus Błogosławi Waszej Rodzinie.
Organizatorom Świątecznej Paczki jak i Wszystkim Wolontariuszom, składam tą drogą życzenia: Ciepłych , Rodzinnych Świąt, pięknej choinki i paczek pod
nią oraz Wszystkiego Najlepszego w nadchodzącym Nowym Roku
Małgorzata z Karoliną
Zainspirowani pomysłami wolontariuszy z innych Sztabów: własnoręcznie upieczone ciasto - sztab z ul. Śliskiej; pierniczki i aniołki - sztab z ulicy Kilińskiego postanowiliśmy, że zrobimy dla darczyńców... paczki.
A właściwie paczuszki! Z czerwonych kartek papieru zrobimy małe pudełeczka na zasadach origami, a do nich włożymy czekoladowego cukierka z karteczka "Dziękujemy! Świąteczna Paczka". Będziemy wręczać te niespodzianki z hasłem "My tez mamy dla Państwa paczkę!" :)))
Robienie tych paczuszek na pewno umili nam prace w magazynie :)
Pozdrowienia!
Basia i caly sztab Krakow-Krowodrza
16 grudnia 2007
15 grudnia 2007
Świąteczna PACZKA odbyła się również po raz pierwszy w naszej gminie. Przyznam szczerze, że miałam obawy czy podołam temu wyzwaniu, ale dzięki miłej współpracy z pracownikami GOPS-u udało się. Dotarliśmy do 9 rodzin, które naprawdę potrzebowały pomocy i były szczere wobec nas mówiąc o trudnej sytuacji w jakiej się znalazły. Uważam, że za rok PACZKA będzie bardziej popularna w naszej miejscowości. Mam cichą nadzieję, że znajdą się osoby, rodziny oraz firmy, które umilą Święta tym rodzinną i sprawią, że będą One radośniejsze.
Pozdrawiam, Basia z Raciechowic
PACZKA po harcersku!W naszej PACZCE wzięło udział 36 wolontariuszy (...) Odwiedziny w rodzinach były dla nas, młodych ludzi, niezapomnianym przeżyciem i lekcją życia. Już teraz planujemy swój udział w przyszłorocznej akcji. Liczymy, że może nas być ok. 200 osób! Wierzymy, że uda się nam dotrzeć do tych, których w tym roku ominęła nasza pomoc.
14 grudnia 2007
Skończyłam pakowanie rzeczy dla rodziny, którą wybrałam...
Patrzę na worek z ubraniami, pudło i reklamówkę z żywnością i chemią gospodarczą... i myślę, co będzie jeśli te rzeczy się nie spodobają?
...Przypominam sobie taki grudzień kiedy zastanawiałam się czy wystarczy mi chociaż na barszcz wigilijny o prezentach dla dzieci nawet nie myśląc... i nagle dzwoni telefon... "słuchaj nie potrzebujesz czegoś na Święta? przyjdź do mnie, podzielę się z Tobą". I jednak pod choinką dzieci znalazły upominki...
Kiedy przeczytałam w gazecie o akcji natychmiast pomyślałam - muszę oddać to serce, które mnie podarowano, niech idzie w świat i niesie wiarę i nadzieję w lepsze jutro!!!
Szkoda tylko, że tak mało mogę pomóc...
Anna z Kielc
13 grudnia 2007
Może pomogę jako budowlaniec?
"Witam !
Jestem emerytem!
Wszedłem na woj. opolskie, gdyż w śląskim wyczerpuje się już wykaz potrzebujących rodzin, choć zdaję sobie sprawę, że jest to wierzchołek góry lodowej w zakresie potrzeb. Akcja Świąteczna PACZKA jest ze wszech miar pożyteczną i pożądaną. Uważam jednak, że wiele opisanych przez Was rodzin nie zostanie zaspokojonych jedną akcją. Z niektórych przedstawionych opisów wynika, że wiele rodzin ma konkretne potrzeby budowlane.
Może jako budowlaniec mógłbym być przydatnym w ich rozwiązaniu?"
darczyńca - ANIOŁ
Moja cała rodzina
popiera Waszą akcje. W moim domu dorośli rezygnują z prezentów. Obdarowujemy tylko dzieci. Każdy dorosły daje jakąś kwotę pieniędzy i za to kupujemy słodycze, z których robimy paczki. Potem rozwozimy te paczki do rodzin których nie stać aby kupić dzieciom słodycze. Skąd wiemy komu je dać? Moja mama przez 40 lat była listonoszem zna to miasto i tych ludzi jak własną kieszeń. Największym prezentem dla nas są te iskierki radości w oczach dzieci, kiedy dostają paczki ze słodyczami. Niczego więcej nam nie trzeba jak ta myśl, że mogliśmy napełnić te małe serduszka radością.
Natalia
Mail od Pomocnych Dłoń Przyjaciół
Bardzo się cieszę, że powstają organizacje, które sprawiają tyle radości
innym. Popieram w 100% wszystkie tego typu akcje i mam nadzieję, że zrobicie
bardzo dużo dobrego dla innych. Pozdrawiam serdecznie życząc zdrowych,
spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz spełnienia wszystkich
marzeń w Nowym Roku.
Pozdrawiam ciepło.
Sławek. Pomocne Dłonie Przyjaciół.
11 grudnia 2007
Jesteśmy z paczkowcami
już 3 rok i z tego co widzę entuzjazm jest w nas nadal. Bardzo się z tego cieszę i już nie mogę się doczekać Świąt i spotkania z rodzinami przy rozwożeniu paczek. POZDRAWIAM „GENERAŁÓW” ŚWIĄTECZNEJ PACZKI.
Edyta Babska- Paszkówka
Jest super
- chyba najbardziej cieszy fakt, że te rodziny będą miały naprawdę miłe święta podczas których chociaż przez chwile nie będą musiały martwić się skąd wziąć podstawowe produkty. Czekamy na WIELKI FINAŁ, bo wtedy najwięcej pozytywnych emocji JJJ no i ten świąteczny nastrój ech… JJ
Kasia Bąk- Fundacja Mimo Wszystko
Dla nas wszystkich w sztabie
jest to pierwsza akcja, w której bierzemy udział i jesteśmy naprawdę pozytywnie zaskoczeni – i samą ideą i kontaktem z osobami, z którymi przeprowadzamy rozmowy. Uczymy się bardzo dużo od nich i od siebie nawzajem. Nawet te nie do końca przyjemne doświadczenia, są w jakiś sposób wartościowe. Odkrywamy zupełnie inny Kraków, taki, o istnieniu którego nie zawsze całkowicie zdawaliśmy sobie sprawę.. I mamy poczucie, że stajemy się częścią czegoś dobrego i wartościowego. I za umożliwienie nam doświadczania tego wszystkiego DZIĘKUJEMY! Kasia Fac- Biedziuk – sztab przy ul. Kilińskiego

