Wiosenni Agenci z WGB 41 (NEWSLETTER 21.10.2008)


Nie, nie KGB – nie jest to też mój tajny numer jako agenta służb specjalnych. To „Wiosnowa Grupa Biegowa 41”. Dzisiaj rano, dokładnie o 10.00, jako wolontariusze z SP41 zebraliśmy się na Prokocimiu, żeby poruszać się trochę na powietrzu, a przy okazji – zintegrować. Przybyli: Joanna Wojtas - "Struś Pędziwiatr", Anastazja Jachyra - "Kojot", Wiola Gębska - "F1" (od Formuły 1 – rzecz jasna), no i ja. Oprócz wolontariuszy WIOSNY, dołączyła do nas także moja znajoma z grupy dziekańskiej i jej koleżanka.

Dobiegając do Błoń, zauważyłem pędzące już Asię i Anastazję, ale – jak się okazało – to była ledwie przebieżka. Parę minut po dziesiątej, zorientowaliśmy się, że brakuje jeszcze Wioli. Rozglądając się po niebie i szukając przelatującego samolotu, zdaliśmy sobie sprawę, że huk, który było słychać, to wyprzedzająca autobus MPK Wiola. Takim sposobem byliśmy już w komplecie i ruszyliśmy alejką wokół Błoń. Ponieważ zostawałem w tyle, wymyśliłem, żeby się najpierw rozgrzać. W ten sprytny sposób udało mi się trochę przyhamować pędzącą grupę. Próbując rozciągnąć łydki, poprzesuwaliśmy parę drzew – całe szczęście nie zrobiliśmy sobie nawzajem krzywdy przy energicznych wymachach rąk i skłonach. Spotkanej wielbicielce rolek tak spodobał się nasz wspólny trening, połączony z sesją zdjęciową, że sama postanowiła spróbować i poprosiła o zdjęcie. Jak więc widać, WGB41 pobudza nie tylko swoich wolontariuszy, ale także nowo spotkane, nieznane osoby.

Trzeba też otwarcie powiedzieć, że naszą dobrze spędzającą czas grupę było widać już z daleka, bo co rusz pozdrawiali nas inni biegacze. Atmosfera była niezwykle przyjemna. Trening wokół Błoń zakończył się fantastycznym finiszem mniej znanego zawodnika, pędzącego niczym… gepard. Jak się później okazało, byłem to ja. Każdemu z uczestników spotkanie biegowo-integracyjne tak się spodobało, że jednogłośnie podjęta została decyzja o systematycznych biegowych sesjach niedzielnych WGB41.

Na potwierdzenie moich słów przytaczam jedną, losowo wybraną opinię uczestniczki startu WGB41 – Anastazji: "Ale fajnie się czuję po tym biegu:) i wcale nie było zimno i nie wypadły mi płuca na asfalt ;P”.

Mikołaj Pawełczak – lider z SP 41 w Krakowie

powrót


Copyright © 2007-2010  •  Wykonanie: INVENTOR Multimedia