Ania Koczyjan (Newsletter 7.XI.2008)


Darczyńca SZLACHETNEJ PACZKI w Stanach Zjednoczonych. Z zawodu jest księgową; urodziła się i studiowała w Krakowie. W Stanach mieszka od 5 lat. Obecnie uczy się amerykańskiej rachunkowości. Jej przygoda z WIOSNĄ zaczęła się od wolontariatu w duszpasterstwie akademickim przy Kolegiacie św. Anny, które prowadził ks. Jacek Stryczek. W 2005 roku pomagała ks. Jackowi założyć w Stanach The Spring Foundation. Zaczynała od prostych rzeczy, jednak stopniowo koncerty, pikniki i grille z przyjaciółmi z USA, na których zbierała fundusze na polskie Stowarzyszenie WIOSNA, zaowocowały sukcesem. Tak powstała The Spring Foundation – regularne wsparcie dla WIOSNY. W fundacji Ania pełni funkcję skarbnika oraz prowadzi księgowość. Jest również wolontariuszką przy organizacji Wiosennych akcji na amerykańskim gruncie, promuje PACZKĘ wśród Polonii i co roku z rodziną oraz przyjaciółmi przygotowuje świąteczne prezenty dla polskich rodzin.

Z Ania Koczyjan rozmawiamy dziś o PACZCE solidarnej z potrzebującymi.

- Aniu, w tym roku już po raz drugi zamierzasz wziąć udział w akcji SZLACHETNA PACZKA. Jak to się stało, że zostałaś darczyńcą w PACZCE?


- Od kilku lat jestem sympatyczką Stowarzyszenia WIOSNA. Bardzo podobają mi się wszystkie akcje WIOSNY i zawsze też chciałam wziąć udział w PACZCE. Od ubiegłego roku do tej akcji mogą włączyć się również darczyńcy z zagranicy. Mieszkam w USA i kiedy tylko pojawiła się taka możliwość, chętnie z niej skorzystałam. Do współpracy przy tworzeniu PACZKI zaprosiłam również moją mamę.

- Dla kogo zrobiłyście Waszą PACZKĘ?

- Pomogłyśmy samotnej mamie z córeczką. Wysłałyśmy paczkę z ubraniami, zabawkami, żywnością – wszystko zgodnie z zapotrzebowaniem rodziny, opisanym w internetowej bazie danych. Mój udział w PACZCE nie ogranicza się jednak wyłącznie do roli darczyńcy. Razem z przyjaciółmi z Chicago pracujemy w ramach akcji jako wolontariusze: rozwieszamy plakaty, informujemy o PACZCE miejscowe media. Systematycznie staramy się też wspierać WIOSNĘ finansowo.

- Co szczególnego jest w takiej formie pomocy jak SZLACHETNA PACZKA?

- SZLACHETNA PACZKA ułatwia kontakt pomiędzy tymi, którzy potrzebują i tymi, którzy mają coś do zaofiarowania. Wiele osób chce pomagać, jednak nie wszyscy wiedzą, jak to robić – na przykład jak dotrzeć do najbardziej potrzebujących osób.

- PACZKA to akcja o niezwykłym ładunku emocji. Co jest w niej dla Ciebie najbardziej poruszające?

- Najbardziej wzruszające w tamtym roku były dla mnie listy z podziękowaniami od obdarowanych.

- Co jeszcze – poza udziałem w PACZCE – łączy Cię z WIOSNĄ?

- W tym roku po raz drugi weźmiemy udział w PACZCE, ale z WIOSNĄ jestem związana znacznie dłużej. Wcześniej, gdy nie było możliwości wysyłania paczek z zagranicy do Polski, zorganizowaliśmy w Chicago koncert charytatywny, wspierający PACZKĘ finansowo. Emocji zawsze było bardzo dużo, zwłaszcza gdy śledziliśmy przebieg akcji w Polsce za pośrednictwem Internetu.

- Zbliżają się święta i tak jak w tamtym roku potrzebujące rodziny z Polski czekają na pomoc rodaków z zagranicy. Jak zachęciłabyś Polaków mieszkających poza krajem do włączenia się w akcję?

- SZLACHETNA PACZKA to wspaniała i bardzo potrzebna akcja. Nie można przechodzić obojętnie wobec potrzebujących. Tak uczy nas Ewangelia. Myślę, że pomaganie innym zawsze daje dużo radości, ale najważniejsze jest to, że dzięki PACZCE można zyskać poczucie sensu życia.

Rozmawiała Joanna Kłosowska

powrót

Copyright © 2007-2010  •  Wykonanie: INVENTOR Multimedia