Poznajemy po owocach!
WIOSNA ma ambicję zmieniania świata. Czy to idealizm? Nie, jeśli do naszego myślenia o zmianie przykładamy miarę dobrych efektów. Tak pisze o tym ks. Jacek WIOSNA Stryczek, Prezes Stowarzyszenia, pasjonat zmian na lepsze:
„Myślałeś kiedyś, że jak będziesz dorosły, to zmienisz świat…"
Od tego zdania kiedyś zaczęła się WIOSNA. Od myślenia o zmianie, od naszych prób nazywania ideałów, pytania, czy warto i odkrywania tego, co warto… Potem grono przyjaciół postanowiło działać: sprawdzić, czy ideały są cokolwiek warte. Co jakiś czas spotykaliśmy się, by dzielić się doświadczeniami i znowu myśleć. „Poznacie po owocach" było najważniejszą regułą, weryfikującą nasz idealizm. Jeśli „chcę dobrze, ale wychodzi jak zwykle", to znaczy, że przede mną jeszcze sporo pracy – nad sobą. Może właśnie tym różni się szlachetność od idealizmu: jest w niej coś więcej niż dobre chęci, gotowość do pracy nad sobą i refleksji nad wynikami działań. Jest wreszcie troska o to, by pomoc okazała się rzeczywiście pomocna. W tak rozumianej szlachetności jest ogromny szacunek do drugiego człowieka. Pomagając mu, staram się go zarazem poznać i zrozumieć, aby upewnić się, czy faktycznie go wspieram; czy wnoszę coś wartościowego w jego życie.
„Pomnożymy Twoje dobro" – to jedna z najważniejszych reguł WIOSNY. W pomaganiu nie koncentrujemy się na tym, co sami dajemy, ale staramy się odkrywać dobro, które tkwi w każdym człowieku. Próbujemy je nazywać i proponować potrzebującym współpracę w jego pomnażaniu. W ten sposób nie obdarzamy ludzi dobrami, które można zjeść albo po prostu zepsuć i wyrzucić. Nie uzależniamy ich od naszej pomocy, tylko w nich inwestujemy – tak, by potem mogli sobie radzić w życiu samodzielnie, wspierając innych tak samo, jak my wsparliśmy wcześniej ich. Właśnie to pomnożone dobro nazywamy WIOSNĄ.
WIOSNA to nieustanna analiza: poznacie po owocach, więc sprawdźcie, jakie one są. To chęć pracy nad sobą i doskonalenia umiejętności działania na rzecz innych. Z takich doświadczeń wyłoniła się dla nas prosta informacja o tym, jak najskuteczniej pomagać innym. Otóż tym najskuteczniejszym sposobem jest przemiana siebie – rozwijanie w sobie dobra i umiejętność dzielenia się nim. A to przecież oznacza bycie liderem. Łatwo jest doradzać innym, kiedy w swoim własnym życiu jest się głuchym na treść tych rad. Lider postępuje inaczej, bo sam przeszedł drogę przemiany; umie mnożyć swoje dobro i tym zaraża innych. Ilu osobom może pomoc jeden człowiek? A jeśli nauczy pomagać dziesięciu innych? Jeśli pociągnie za sobą stu… WIOSNA przede wszystkim pracuje z liderami: pomagamy ludziom pomagać sobie nawzajem. WIOSNA pomaga pomagać. W tym się specjalizuje.
Znam historię o człowieku, który chciał zmienić świat. Miał wtedy 20 lat. Mając lat 30 i wiele porażek za sobą, wrócił do domu, by zmienić choć najbliższych – oczywiście z zamiarem uszczęśliwiania ich. W wieku 40 lat, pokłócony ze wszystkimi, pomyślał, że może zmieni chociaż siebie. My odwracamy tę drogę. Zmieniając siebie, zmieniamy świat! Świata nie zmieniają akcje społeczne – one zmieniają ludzi. Przecież jest tyle uszczęśliwiających akcji … I ich wyniki.
WIOSNA wierzy w człowieka. W myślącego człowieka, który ma do siebie dystans, potrafi oceniać wyniki swoich działań, zmieniać się i rozwijać. Człowieka, który nie żyje dla siebie (to nie przynosi dobrych owoców), ale żyjąc z innymi staje się KIMŚ. WIOSNA LUDZI SZLACHETNYCH. Zapraszam…



























