Błażej Dawid
Chłopak w wioski w zachodniopomorskim. Do Krakowa przyjechał na wariackich papierach nie znając prawie nikogo i posiadając minimum środków na przeżycie. Udało się zostać, co jest dowodem na to, że odrobina wiary we własne umiejętności i pragnienie osiągnięcia czegoś może zdziałać cuda! WIOSNA jest dla niego tramwajem, który akurat przejeżdżał, kiedy stał na przystanku. Siedzi w tym tramwaju do dziś i nie chce wysiadać. Do działania inspiruje go bycie potrzebnym i pożytecznym dla innych. Kocha Bieszczady, ale jego pragnieniem jest odkrywanie nowych miejsc. Po godzinach uwielbia zgłębiać się w gry komputerowe, które są dla niego pełnoprawną częścią kultury. Zdaniem, które wypowiada najczęściej jest: „Szczecin nie leży nad morzem”.





