Lewica
Przyznam, że bardzo długo nie mogłem zrozumieć tego, co ogólnie nazywa się lewicą. Mnie się lewica kojarzyła z osobami dobrze sytuowanymi i z krzykiem. Trudno mi było dostrzec cokolwiek więcej. Potem zacząłem odkrywać źródła.
Rewolucja była protestem zrodzonym z niesprawiedliwości. Ludzie cierpieli (biedę) i w tym bólu zaczęli krzyczeć. Zastany układ nie pozwalał na zmianę, trzeba było zrobić to krzykiem i siłą. Jakimś dziwnym trafem, najczęściej na czele rewolucji stawali akurat Ci, którzy nie cierpieli biedy, byli wykształceni, ale świetnie wpisali się w krzyk. Marks, Lenin, Mao – nie byli robotnikami, ale rewolucjonistami. Więc najpierw krzyk. Do dzisiaj krzyk jest znakiem rozpoznawczym lewicy. Wypada, aby lewica protestowała, wychodziła na ulicę. Dobrze widziane jest, jeśli w czasie demonstracji ktoś z lewicy zostanie ranny, poturbowany. Lewica śledzi, gdzie się krzyczy i stara się tam być jak najszybciej.
Teraz na przykład modny jest krzyk różnych mniejszości. Im mniejszość bardziej krzyczy, tym jest bardziej lewicowa. Dopiero dużo, dużo później odkryłem, ze powinno mi być blisko do lewicy. Co się kryje za krzykiem? Różne interesy, ale powinna być wrażliwość. To właśnie wrażliwość pozwala odczuć ludzką krzywdę, biedę. Człowiek lewicy powinien być wśród potrzebujących, powinien tam mieszkać. Powinien być wolontariuszem. Ofiarować swój czas innym.
To jest dla mnie bardzo znamienne: tyle lat nie mogłem tego zrozumieć. Jakże to jest ukryte. Czy wrażliwość ma po drodze z rewolucją? Nie za bardzo. Rewolucja niszczy, zabija. W imię wrażliwości, trzeba być niewrażliwym. Dlatego lewicowi demonstranci nie wzruszają się ranami zadanym innym. Pokażą swoje, zakrzykną, ściągną media. Nie odwiedzą jednak w szpitalu poszkodowanych policjantów, innych osób. Nie myślą o właścicielach zniszczonych samochodów, domów, sklepów.
Uważam, że wrażliwa lewica jest nam potrzebna. Z krzykiem jednak się nie zgadzam, o czym pisałem wiele razy. Zazwyczaj jednak tam, gdzie ja trafiam w ramach Paczki i Akademii, nie ma polityków. Nie tylko lewicy. Nie ma tam polityków z żadnego ugrupowania.
ks. Jacek WIOSNA Stryczek





