Paweł Małaszyński: Dzieci są naszą przyszłością!
AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI pomaga dzieciom, które mają problemy z nauką, osiągnąć pierwszy szkolny sukces. Z Pawłem Małaszyńskim, jej honorowym ambasadorem, rozmawia Agata Ficek.
Jakim był Pan uczniem jako mały chłopiec?
Dobrym, ale… nigdy nie miałem plakietki wzorowego ucznia! Było to spowodowane moimi obniżonymi ocenami z zachowania. (śmiech)
Dziś jest Pan jednym z najbardziej lubianych i cenionych polskich aktorów, jednak egzamin do wrocławskiej PWST zdał Pan przy trzeciej próbie. Co pomogło się Panu nie poddać?
Byłem bardzo zdeterminowany! Chciałem spełniać swoje marzenia i robić coś, co lubię i co przyniesie mi satysfakcję. Całe życie jest sztuką dokonywania wyborów – wybieramy szkołę średnią, kierunek studiów. Ale zawsze trzeba pamiętać, żeby robić, to co się kocha. Ja sam dałem sobie limit: do trzech razy sztuka. Zdawałem sobie sprawę, że lata biegną, a ja nie mam zawodu. Gdybym się nie dostał za trzecim razem, pewnie byłbym teraz… wojskowym. Pochodzę z rodziny o takich tradycjach; mój tata był wojskowym. Moim kolejnym wyborem byłaby więc szkoła oficerska.
Co mógłby Pan poradzić dzieciom, które po wielu szkolnych porażkach nie wierzą w siebie?
Zdecydowanie podkreśliłbym, że porażki zawsze czegoś uczą! W ten sposób zdobywamy doświadczenie i wyciągamy wnioski, jak pewnych błędów nie popełnić w przyszłości. Na pewno poradziłbym też dzieciom z WIOSNY, żeby brnęły do przodu i nie oglądały się za siebie. Całe życie człowiek się czegoś uczy, a porażki budują kręgosłup. Nie poddawajcie się! Traktujcie każdy sukces jak porażkę – bo przecież za chwilę może się w nią zmienić – i każdą porażkę jak sukces!
Dlaczego zdecydował się Pan zaangażować w AKADEMIĘ PRZYSZŁOŚCI?
Kiedy zostałem osobą publiczną, postanowiłem wykorzystać swoją popularność i wspomagać różnego rodzaju organizacje. Szczególnie bliskie są mi te, które pomagają dzieciom – w końcu dzieci są naszą przyszłością!
Hasłem AKADEMII PRZYSZŁOŚCI jest zdanie „Każde dziecko ma prawo do sukcesu”. Jaka jest Pana definicja sukcesu?
Sukces można rozpatrywać w wielu kategoriach. Jednak dla mnie największym sukcesem jest szczęście i zdrowie mojej rodziny – są to dla mnie najważniejsze sprawy!
Rok temu Paweł Małaszyński postanowił wesprzeć dzieci z AKADEMII PRZYSZŁOŚCI i ufundował indeks AKADEMII dla jednego z jej uczniów: 11-letniego Kamila z Warszawy. Od tej pory chłopiec wraz ze swoją osobistą tutorką, wolontariuszką Agatą, co tydzień odrabia lekcje i odkrywa swoje mocne strony. Jeszcze w zeszłym roku Kamilowi groziła „jedynka” z języka polskiego, a teraz sam chodzi do biblioteki, tak spodobało mu się czytanie! Poza tym, wraz z Pawłem Kamil zagrał w spocie telewizyjnym kampanii „Kup indeks!” Teraz rusza jej kolejna odsłona.
Wierzysz w sukces dzieci? Ufunduj im prawo do niego - wybierz jedno z dzieci i kup indeks AKADEMII, by mogło ono rozwinąć swój potencjał i w tym semestrze!
Jakim był Pan uczniem jako mały chłopiec?
Dobrym, ale… nigdy nie miałem plakietki wzorowego ucznia! Było to spowodowane moimi obniżonymi ocenami z zachowania. (śmiech)
Dziś jest Pan jednym z najbardziej lubianych i cenionych polskich aktorów, jednak egzamin do wrocławskiej PWST zdał Pan przy trzeciej próbie. Co pomogło się Panu nie poddać?
Byłem bardzo zdeterminowany! Chciałem spełniać swoje marzenia i robić coś, co lubię i co przyniesie mi satysfakcję. Całe życie jest sztuką dokonywania wyborów – wybieramy szkołę średnią, kierunek studiów. Ale zawsze trzeba pamiętać, żeby robić, to co się kocha. Ja sam dałem sobie limit: do trzech razy sztuka. Zdawałem sobie sprawę, że lata biegną, a ja nie mam zawodu. Gdybym się nie dostał za trzecim razem, pewnie byłbym teraz… wojskowym. Pochodzę z rodziny o takich tradycjach; mój tata był wojskowym. Moim kolejnym wyborem byłaby więc szkoła oficerska.
Co mógłby Pan poradzić dzieciom, które po wielu szkolnych porażkach nie wierzą w siebie?
Zdecydowanie podkreśliłbym, że porażki zawsze czegoś uczą! W ten sposób zdobywamy doświadczenie i wyciągamy wnioski, jak pewnych błędów nie popełnić w przyszłości. Na pewno poradziłbym też dzieciom z WIOSNY, żeby brnęły do przodu i nie oglądały się za siebie. Całe życie człowiek się czegoś uczy, a porażki budują kręgosłup. Nie poddawajcie się! Traktujcie każdy sukces jak porażkę – bo przecież za chwilę może się w nią zmienić – i każdą porażkę jak sukces!
Dlaczego zdecydował się Pan zaangażować w AKADEMIĘ PRZYSZŁOŚCI?
Kiedy zostałem osobą publiczną, postanowiłem wykorzystać swoją popularność i wspomagać różnego rodzaju organizacje. Szczególnie bliskie są mi te, które pomagają dzieciom – w końcu dzieci są naszą przyszłością!
Hasłem AKADEMII PRZYSZŁOŚCI jest zdanie „Każde dziecko ma prawo do sukcesu”. Jaka jest Pana definicja sukcesu?
Sukces można rozpatrywać w wielu kategoriach. Jednak dla mnie największym sukcesem jest szczęście i zdrowie mojej rodziny – są to dla mnie najważniejsze sprawy!
Rok temu Paweł Małaszyński postanowił wesprzeć dzieci z AKADEMII PRZYSZŁOŚCI i ufundował indeks AKADEMII dla jednego z jej uczniów: 11-letniego Kamila z Warszawy. Od tej pory chłopiec wraz ze swoją osobistą tutorką, wolontariuszką Agatą, co tydzień odrabia lekcje i odkrywa swoje mocne strony. Jeszcze w zeszłym roku Kamilowi groziła „jedynka” z języka polskiego, a teraz sam chodzi do biblioteki, tak spodobało mu się czytanie! Poza tym, wraz z Pawłem Kamil zagrał w spocie telewizyjnym kampanii „Kup indeks!” Teraz rusza jej kolejna odsłona.
Wierzysz w sukces dzieci? Ufunduj im prawo do niego - wybierz jedno z dzieci i kup indeks AKADEMII, by mogło ono rozwinąć swój potencjał i w tym semestrze!
Zobacz spot z Pawłem Małaszyńskim i zdjęcia z planu!
Czytaj więcej o AKADEMII PRZYSZŁOŚCI.
Możesz pomóc WIOŚNIE - zobacz, jak to zrobić! Każde wsparcie ma dla nas znaczenie, bo pozwala nam organizować mądrą pomoc. Z Tobą uda nam się zrobić jeszcze więcej!
<< powrót do strony głównej






