Co to jest mądrość

Przez lata widzę, jak stajemy się coraz bardziej wyobcowani, jak życie znamy jedynie z książek lub filmów. Brakuje doświadczeń, brakuje zakorzenienia w środowisku. Brakuje mądrości...

Ostatnio wysłuchałem wykładu młodej matki na temat wychowania dziecka. Źródła, na których był oparty wykład zaskoczyły mnie. Po jednej stronie była masa książek i – co za tym idzie – cytatów. Po drugiej: opowieść o próbie zastosowania „książkowych mądrości” i różnych tego skutkach. Zero przykładów z życia innych matek czy z życia szeroko rozumianej rodziny. Generalnie matka była wściekła na treści zawarte w książkach, porównywała różne zapisy, a potem mówiła o tym, że sama stara się zrozumieć swoje dziecko i wciąż mądrzeje. Wszystko to było niezwykle ciekawe i jakoś dla mnie nowe. Osobę, która robiła prezentację znam od lat i bardzo cenię. Cenię za mądrość. Ale ja pamiętam, że było inaczej.

W mojej młodości uczestniczyłem wielu spotkaniach przy kołysce. Wokoło było mamy, babcie, ciocie i masa dzieci. Wymieniały się różnymi uwagami. Z pokolenia na pokolenie przekazywały mądrość procesów wychowawczych. Można było zobaczyć konsekwencje przyjętych przez rodziców założeń. Każdy widział, jaka osoba wyrasta z dziecka. To była baza do budowania strategii wychowawczej. Teraz te korzenia zostały odcięte. Nie ma już takich kontaktów i środowisk, przynajmniej w dużych miastach. Pozostają książki, poradniki, niezweryfikowane teorie. I chyba wszyscy czujemy, że czegoś nam brakuje.



I tu jest właśnie miejsce na zdefiniowanie mądrości. Mądrość to sztuka wyciągania wniosków. Mądrość to nie jakaś tam wiedza, ale to wiedza z doświadczeń. Można spotkać człowieka wykształconego, który ani za grosz nie jest mądry. Który pisze książki i innym „robi wodę z mózgu”. I wciąż można spotkać ludzi bez szkół, którzy zwyczajnie są mądrzy. Uwielbiam takie osoby: proste, spokojne, lekko zamyślone. A wszystko dlatego, że rozumieją rzeczywistość i nie wpadają wciąż w tarapaty. Po prostu wyciągają wnioski i są konsekwentne. Młoda matka (opisana na wstępie) razem z mężem uspokaja swoje życie. Już są na dobrej drodze. Na dodatek trafiła do grona innych matek z małymi dziećmi (grupa nazywa się Macierzanka) i może pogadać na temat wychowania. Zwykła wymiana doświadczeń. Ale tworzy niezwykły efekt: buduje mądrość.

Przez lata widzę, jak stajemy się coraz bardziej wyobcowani, jak życie znamy jedynie z książek lub filmów. Brakuje doświadczeń, brakuje zakorzenienia w środowisku. Brakuje mądrości. Dlatego wszystkie działania które prowadzę oparte są na doświadczeniach, na konkretnej pracy i kontaktach z drugim człowiekiem. Nawet w ramach pomocy powodzianom wysyłam ludzi na miejsce tragedii. Wierzę w mądrość. Wierzę, że mądrość jest owocem doświadczeń. Czytam, ale nie wierzę w słowo pisane. Wierze tylko w to, co zastosowane w życiu przyniosło dobre owoce. Taki świat jest o wiele spokojniejszy i piękniejszy.


Możesz pomóc WIOŚNIE - zobacz, jak to zrobić! Każde wsparcie ma dla nas znaczenie, bo pozwala nam organizować mądrą pomoc. Z Tobą uda nam się zrobić jeszcze więcej!

<< powrót do strony głównej
Copyright © 2007-2010  •  Wykonanie: INVENTOR Multimedia