II etap pomocy powodzianom

SZLACHETNA PACZKA DLA POWODZIAN działa już w Małopolsce, na Mazowszu i na Podkarpaciu. W samej Małopolsce dotarła do 2051 domów poszkodowanych w powodzi. W ciągu zaledwie kilku tygodni udało nam się zorganizować podstawową pomoc dla tych, którzy ucierpieli najbardziej. Jednak na tym nie poprzestaniemy – SZLACHETNA PACZKA wchodzi w drugi etap pomocy.

Stowarzyszenie WIOSNA
LUKAS Bank, nr konta: 94 1940 1076 3019 4801 0003 0000

Przelew zagraniczny:
SWIFT: LUBWPLPR
IBAN: PL 94194010763019480100030000

Adres Banku:
LUKAS Bank SA
Plac Orląt Lwowskich 1
53-605 Wrocław

Pierwszy etap polegał na dotarciu do powodzian ze standardową paczką zawierającą najpotrzebniejsze produkty oraz zbadaniu ich konkretnych potrzeb z pomocą specjalnie przygotowanej ankiety. W ten sposób nasi wolontariusze odwiedzili wszystkie domy w Małopolsce, które ucierpiały w powodzi. Z otrzymanych danych stworzyliśmy bazę, zawierającą informacje o tym, czego konkretnie potrzebują powodzianie – ile lodówek zostało doszczętnie zniszczonych, ile potrzeba pralek, jaka jest skala zniszczeń budowlanych.

Mając te informacje, przechodzimy do drugiego etapu pomocy – konkretnej i długofalowej. W tym momencie organizujemy sprzęt AGD oraz materiały budowlane dla potrzebujących. A potrzeby są ogromne, bo i wymiar zniszczeń przekroczył wszelkie oczekiwania.

Pani Zofia z Woli Przemykowskiej ma osiemdziesiąt trzy lata. Łóżko polowe, na którym śpi to jedyna rzecz, jaka znajduje się w jej pokoju. Pod nogami piasek – podłogę trzeba było zerwać do samej ziemi. Na ścianach na wysokości półtora metra ślady po stojącej tu kilkanaście dni wodzie.


Prócz informacji o konkretnych potrzebach wolontariusze SZLACHETNEJ PACZKI DLA POWODZIAN przywieźli z terenów powodziowych prawdziwie historie tragedii: o ucieczce przed wodą na strych z małym dzieckiem na ręku, mimo lęku wysokości. O grzybie na ścianach, który pojawił się jak tylko woda opadła. O smrodzie i chmarze komarów, które tną bez litości przy sprzątaniu. O tym, jak szybko jedzenie psuje się w upale, kiedy nie ma się lodówki.

Dlatego teraz naszym priorytetem jest odpowiedź na najbardziej naglące potrzeby, by jak najszybciej pozwolić tym ludziom wrócić do normalności. W terenie działa ponad pół tysiąca naszych wolontariuszy, którzy opiekują się konkretnymi rodzinami i organizują dla nich pomoc.

Dziękujemy za Wasze dotychczasowe wsparcie. Bez ludzi takich jak Wy nie udałoby się nam dotrzeć do tego etapu. Jednak skala potrzeb wciąż jest ogromna, a ze względu na to, że w mediach temat powodzi schodzi na dalszy plan, powodzianie coraz mniej mogą liczyć na pomoc.

– Osoby, których dotknęła powódź, nie planowały jej – mówi ks. Jacek WIOSNA Stryczek, organizator akcji. – My też mieliśmy swoje plany. A jednak, skoro ich plany się zmieniły, nam też mogą. Właśnie od zmiany planów zaczyna się prawdziwa pomoc. Jeśli kiedyś mnie spotka nieszczęście i zmieni moje plany, chciałbym, aby ktoś był wtedy ze mną. I zmienił swoje plany. Nie planowałeś tego wydatku, nie zakładałeś, że komuś dziś pomożesz. Ale tam czekają ludzie. Możesz pomóc. Skorzystaj z tej szansy.


Zobacz relację z wyjazdu wolontariuszy SZLACHETNEJ PACZKI dla POWODZIAN w tereny powodziowe w TVN24.
Akcję wspiera Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie na czele z wojewodą małopolskim, Stanisławem Kracikiem. W Mazowszu akcję wspiera wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski.


<< powrót do strony głównej


fot. Marcin Zieliński

Zdjęcia:

fot. Marcin Zieliński fot. Marcin Zieliński fot. Marcin Zieliński fot. Marcin Zieliński fot. Marcin Zieliński fot. Marcin Zieliński fot. Marcin Zieliński fot. Marcin Zieliński
Copyright © 2007-2010  •  Wykonanie: INVENTOR Multimedia