Indeks od Soni Bohosiewicz

AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI trafia do coraz większej ilości serc - tym razem prawo do sukcesu jednemu z jej uczniów ufundowała Sonia Bohosiewicz. W specjalnym wywiadzie dla Stowarzyszenia WIOSNA opowiada o swojej motywacji.


W jaki sposób zaangażowała się Pani w AKADEMIĘ PRZYSZŁOŚCI?


Kupiłam piękną pracę 11-letniego Dominika z Warszawy. W ten sposób ufundowałam dla niego półroczny udział w programie, czyli zajęcia z indywidualnym tutorem, wolontariuszem.


Co przekonało Panią do wzięcia udziału w akcji i kupienia indeksu AKADEMII PRZYSZŁOŚCI?


Przede wszystkim oczywistym jest, że trzeba pomagać dzieciom w trudnych sytuacjach i nad tym nie ma co się rozwodzić. W AKADEMII PRZYSZŁOŚCI jednak bardzo podoba mi się to, że ludzie, wolontariusze poświęcają swój czas. Ja ze względu na pracę zawodową nie mogę poświęcić swojego czasu, ale jeśli mogę poświęcić część swoich środków to bardzo się z tego cieszą i korzystam z tej okazji. Zwłaszcza, jeśli komuś pomoże to pracować – mam tu na myśli wolontariuszy – a w rezultacie pomoże to dzieciom. O samej AKADEMII PRZYSZŁOŚCI natomiast dowiedziałam się od Magdaleny Różdżki – ona opowiedziała mi o akcji, w którą się angażuje. Długo nie musiała mnie namawiać: jeszcze tego samego wieczora weszłam na stronę AKADEMII PRZYSZŁOŚCI i wybrałam pracę Dominika.





Dewizą AKADEMII PRZYSZŁOŚCI jest hasło, że każde dziecko ma prawo do sukcesu – proszę powiedzieć, co sukces oznacza dla Pani?

Co dla mnie oznacza sukces? Aby każdy mógł robić to, w czym czuje się dobrze i do czego ma talent. Do tego oczywiście potrzebne jest wykształcenie – aby każdy mógł rozpoznać swój talent w odpowiednim momencie i na odpowiedni etapie. Sukcesem jest to, że niezależnie, czy jest się nauczycielem czy jak ja aktorem czy piłkarzem, że jest się na swoim miejscu i wykonuje swoją pracę, która przynosi satysfakcję i można się w niej realizować.


Jak wyglądała Pani droga do sukcesu? Czy była w Pani życiu jakaś osoba, która w tym Pani pomogła, ktoś szczególnie ważny?


Bardzo wspierała moja rodzina, szczególnie mama. Mój pomysł zdawania na wydział aktorski nie był wcale łatwy do realizacji, zwłaszcza, że pochodzę z małej miejscowości. Na swojej drodze spotkałam też mnóstwo innych osób, które mnie ukierunkowały: moi pierwsi profesorowie czy reżyserzy, z którymi pracowałam. Te osoby na pewno na mnie wpłynęły.




A co jest najważniejsze, by osiągnąć sukces? Dzieciom z AKADEMII PRZYSZŁOŚCI na pewno przyda się rada specjalistki w tej dziedzinie.

Dla mnie w drodze do sukcesu najważniejsze są dwie rzeczy – po pierwsze należy zrobić odpowiednie rozpoznanie, czyli zorientować się, w którą stronę pójść w swoim kształceniu, co tak naprawdę chcemy robić w życiu. Druga rzecz to wytrwałość i konsekwencja w dążeniu do wyznaczonych sobie celów. Często potrzeba siły wewnętrznej, możliwości i zacięcia do tego, żeby marzyć i zrealizować swoje marzenia.


Jak zachęciłaby Pani swoich przyjaciół do zakupu indeksu AKADEMII PRZYSZŁOŚCI dla kolejnego dziecka?

W AKADEMII PRZYSZŁOŚCI najbardziej przekonuje mnie to, że korzyści z mojego wsparcia odnosi konkretne dziecko – pomoc trafia bezpośrednio do dziecka, które wybieram: jest ktoś, kto poświęca mu czas, kto go uczy i czuwa nad jego postępami. Bardzo podoba mi się, że pod koniec semestru dostane wyniki dziecka, któremu pomogłam: to konkretne i wymierne efekty.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Dorota Mularz

Idź w ślady Sonii Bohosiewicz! Kup indeks i pomóż dziecku w drodze do sukcesu!

Dokonaj wpłaty online – pomóż nam rozwinąć AKADEMIĘ PRZYSZŁOŚCI w kolejnych miastach!
Copyright © 2007-2010  •  Wykonanie: INVENTOR Multimedia