Grzegorz Wojdyła

Grzegorz Wojdyła – nie tylko członek Klubu 100, ale też Wiosenny wolontariusz – wystarczy kilka jego magicznych ruchów, by zaczął działać każdy zbuntowany komputer, a wszelkie edukacyjne imprezy dla dzieci z udziałem Grzegorza mają 100-procentową gwarancję powodzenia. Grześ postanowił przedstawić się Państwu sam:

Z wykształcenia – matematyk, z zawodu – inżynier oprogramowania w Motoroli (niestety, nie dane mi było poznać, jak fajnie jest być nauczycielem). Ze środowiskiem WIOSNY jestem związany od roku – staram się na bieżąco reagować na problemy techniczne i telefony od pracowników biura w stylu „znowu nic nie działa” i „to coś potrzebne jest na wczoraj”. We wszystkim, co robię, pomaga mi fakt, że jestem bardzo pozytywnie i optymistycznie nastawiony

Grzegorz Wojdyła w ankiecie Prousta


Główna cecha mojego charakteru: stanowczość (lub „upartość jak osioł” – wersja mojej żony)

Cechy, których szukam u mężczyzny: otwartość na innych

Cechy, których szukam u kobiety: odpowiedzialność

Co cenię najbardziej u przyjaciół: szczerość

Moja główna wada: lenistwo i marnowanie czasu

Moje ulubione zajęcie: zabawa z dzieciakami

Moje marzenie o szczęściu: pracować i żyć z ludźmi, którym „się chce”

Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk: zawiniona samotność

Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem: zamknąć się „w swoim własnym świecie” i nie dostrzegać innych

Kim (lub czym) chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem: kobietą (może w końcu bym je zrozumiał :)

Kiedy kłamię: gdy wstydzę się przyznać do błędu

Słowa, których nadużywam: muszę (jakoś nie mogę się go oduczyć)

Ulubieni bohaterowie literaccy: rybak Santiago – główny bohater noweli Hemingway’a „Stary człowiek i morze”

Ulubieni bohaterowie życia codziennego: Leo Benhacker (znakomity coach, a przy okazji trener)

Czego nie cierpię ponad wszystko: obłudy

Moja dewiza: nie rozpamiętywać błędów, patrzeć w przyszłość i nawet w porażkach doszukiwać sie „małych sukcesów”

Dar natury, który chciałbym posiadać: przebojowość

Jak chciałbym umrzeć: będąc tego świadomym – np. po długiej chorobie

Błędy, które najłatwiej wybaczam: głupotę

Obecny stan mojego umysłu: rejs w nieznane



Copyright © 2007-2008  •  Wykonanie: INVENTOR Multimedia