Grzegorz Wojdyła
Nie tylko członek Klubu 100, ale też Wiosenny wolontariusz – wystarczy kilka jego magicznych ruchów, by zaczął działać każdy zbuntowany komputer, a wszelkie edukacyjne imprezy dla dzieci z udziałem Grzegorza mają 100-procentową gwarancję powodzenia. Grześ postanowił przedstawić się Państwu sam:
Główna cecha mojego charakteru: stanowczość (lub „upartość jak osioł” – wersja mojej żony)
Cechy, których szukam u mężczyzny: otwartość na innych
Cechy, których szukam u kobiety: odpowiedzialność
Co cenię najbardziej u przyjaciół: szczerość
Moja główna wada: lenistwo i marnowanie czasu
Moje ulubione zajęcie: zabawa z dzieciakami
Moje marzenie o szczęściu: pracować i żyć z ludźmi, którym „się chce”
Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk: zawiniona samotność
Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem: zamknąć się „w swoim własnym świecie” i nie dostrzegać innych
Kim (lub czym) chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem: kobietą - może w końcu bym je zrozumiał :)
Kiedy kłamię: gdy wstydzę się przyznać do błędu
Słowa, których nadużywam: muszę (jakoś nie mogę się go oduczyć)
Ulubieni bohaterowie literaccy: rybak Santiago – główny bohater noweli Hemingway’a „Stary człowiek i morze”
Ulubieni bohaterowie życia codziennego: Leo Benhacker (znakomity coach, a przy okazji trener)
Czego nie cierpię ponad wszystko: obłudy
Moja dewiza: nie rozpamiętywać błędów, patrzeć w przyszłość i nawet w porażkach doszukiwać sie „małych sukcesów”
Dar natury, który chciałbym posiadać: przebojowość
Jak chciałbym umrzeć: będąc tego świadomym – np. po długiej chorobie
Błędy, które najłatwiej wybaczam: głupotę
Obecny stan mojego umysłu: rejs w nieznane



























