PACZKA przed Giełdą Papierów Wartościowych - Newsletter 16.XI.2009 r.
200 par butów i 200 płonących w nich świec – we wtorek 27 października przed budynkiem Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie stanęła instalacja ZOBACZ SIEBIE W INNYM ŚWIETLE. – Nie chcę namawiać do zaprzestania inwestycji na giełdzie – chodzi raczej o decyzję, aby inwestować nie tylko w siebie – mówił ks. Jacek WIOSNA Stryczek, organizator wydarzenia.
W Polsce znacząco spadł poziom darczynności i nie ma to związku z ogólnoświatowym kryzysem. Doszło do tego wcześniej – to optymizm inwestycyjny sprzed okresu kryzysu sprawił, że zapomnieliśmy o innych. – Płonące w butach świece symbolizują ciepło i światło, które nosimy w sobie. Chodzi o to, byśmy potrafili się tym światłem i ciepłem podzielić – wyjaśnia ksiądz Stryczek. – Ja bardzo mocno wierzę w to, że więcej szczęścia jest w dawaniu niż w braniu. I dotyczy to również świata biznesu.
– Mam nadzieję, że za sprawą instalacji SZLACHETNA PACZKA zyska jeszcze większy rozgłos – mówi Anna Malec, dyrektor SZLACHETNEJ PACZKI. – Bardzo nam na tym zależy, bo ciągle poszukujemy wolontariuszy. Zbieramy też fundusze na organizację akcji. Z tego powodu ksiądz Jacek prowadzi akcję SZUKAM MILIONERA Z DOBRYM SERCEM. Do tej pory go nie znaleźliśmy, ale wciąż czekamy.
Instalacja ZOBACZ SIEBIE W INNYM ŚWIETLE zgromadziła wielu uczestników i cieszyła się dużym zainteresowaniem mediów. – Przechodnie zatrzymywali się i zadawali pytania o przesłanie tego wydarzenia oraz o samą akcję SZLACHETNA PACZKA – mówi Marlena Mazur, koordynatorka akcji w województwie mazowieckim. – Tylko pracownicy giełdy nie wyszli; obserwowali to, co się działo, zza szyb.
– Wydaje mi się, że w społeczeństwie duża jest świadomość tego, że świat biznesu i ludzie giełdy mało angażują się społecznie – komentuje ksiądz Stryczek. – Potwierdziły to reakcje pracowników giełdy, z których nikt nie chciał nawet rozmawiać z dziennikarzami. Całe wydarzenie wzbudziło w nich dużo lęku i niepokoju.
Czy świece miały coś wspólnego ze zniczami nagrobnymi? – Choć instalacja nawiązywała do Zaduszek, to jednak nie do końca – wyjaśnia ksiądz Stryczek. – Świece w butach były białe - miały prowokować pozytywne skojarzenia; ze światłem i ciepłem, które każdy z nas nosi w sobie i którym powinniśmy się dzielić.
Dorota Mularz



























