Mam prawo do malowania - Newsletter 16.XI.2009 r.
Jaki może być sukces? Kolorowy, największy, sportowy i Wiosenny. Kto może odnieść sukces? Ja. Ty. Każde dziecko. Poznaj filozofię sukcesu 11-letniej Sylwii, uczennicy AKADEMII PRZYSZŁOŚCI!
Na co dzień Sylwia jest uczennicą Szkoły Podstawowej nr 104 w Krakowie. Od tego roku to również studentka AKADEMII PRZYSZŁOŚCI – jedynej szkoły na naszej zielonej planecie, w której każde dziecko ma prawo do sukcesu. Szare, deszczowe popołudnie nagle się ociepliło, gdy zobaczyłam uśmiech na jej twarzy. Był promienny. A pojawił się dokładnie w chwili, gdy na szkolnym korytarzu dziewczynka dostrzegła Krysię, swoją tutorkę.
– Na pierwsze zajęcia z Sylwią przyniosłam kredki i blok rysunkowy – wspomina wolontariuszka. – Gdy tylko dostrzegła je w mojej torebce, jej oczy aż się do nich uśmiechnęły. Kolorowe kredki spełniły swoją rolę i przełamały między nami pierwsze lody. Bo Sylwia uwielbia malować i robi to w każdej wolnej chwili!
Prawie na każdych zajęciach Krysia jest przez swoją podopieczną obdarowywana malarskimi dziełami. Kredki i blok na stałe zagościły w szkolnym plecaku dziewczynki. Kilka dni temu miałam okazję zobaczyć 11-letnią artystkę przy pracy. W jej oczach była czysta pasja. Nie dziwi więc fakt, że w przyszłości Sylwia chciałaby zostać malarką. Albo kwiaciarką. Bo kwiaty, z królewskim tulipanem na czele, są najczęstszym tematem jej prac.
Idea AKADEMII PRZYSZŁOŚCI wyraża się w jednym zdaniu: każde dziecko ma prawo do sukcesu. My, wolontariusze, znamy to hasło na pamięć – powraca na wszystkich naszych szkoleniach i spotkaniach. No tak – ale jak właściwie rozumie je dziecko? Pytam o to Sylwię.
– Mam prawo do tego, żeby się uśmiechać i nikt nie może zabronić mi malowania – tłumaczy mi dziewczynka. – To jest coś, co lubię najbardziej na świecie! Każdy rysunek jest moim sukcesem. I każde dziecko może „mieć” sukces we wszystkim. Jeśli tylko chce!
Niedawno na języku polskim Sylwia poznała niezwykłą postać o imieniu Pinokio. Ten drewniany pajacyk pokazał jej, że marzenia się spełniają, nawet te pozornie niemożliwe. Na początku Pinokio był bardzo niegrzeczny i wszystkim dokuczał – opowiada mi dziewczynka. – Potem się zmienił, bo bardzo chciał być prawdziwym chłopcem, a nie tylko drewnianym pajacem. Stał się grzeczny i zaczął pomagać innym. W nagrodę dobra wróżka zamieniła go w chłopca.
– Jak myślisz dlaczego udało mu się to osiągnąć? – pytam. – Pinokio spełnił swoje marzenie, bo nie poddawał się nawet jeśli czasem mu nie wychodziło – tłumaczy Sylwia. – Gdyby ktoś mi powiedział, że nie podoba mu się mój rysunek, byłoby mi przykro, ale nie przestałabym malować.
– Co powiedziałabyś dzieciom, które marzą o sukcesie? – pytam na koniec moją ekspertkę. – Trzeba się uczyć i bardzo czegoś chcieć, a wtedy na pewno się uda! – odpowiada Sylwia po krótkim zastanowieniu.
Czy ona sama odniesie w życiu sukces? Zastanawiam się nad tym po spotkaniu. W spełnieniu marzeń na pewno pomogą jej talent i uśmiech, który tak bardzo utkwił mi w pamięci. To nie wszystko: Sylwii i ponad 800 innym uczniom osiągnięcie sukcesu na pewno ułatwią wolontariusze AKADEMII PRZYSZŁOŚCI. Na każdych zajęciach przypominamy dzieciom o tym, że prawo do marzeń ma każde z nich, bez względu na wiek czy pochodzenie.
Jako Wiosenna tutorka dobrze wiem jedno: świadomość własnych osiągnięć najlepiej buduje u dzieci poczucie własnej wartości. To ono sprawia, że – teraz i w przyszłości – nasi uczniowie śmiało kroczą w kierunku marzeń i nie boją się mówić o swoich prawach.
Wiola Stopiak
Reporterka AKADEMII PRZYSZŁOŚCI



























