Nowa strategia marketingowa BP
Zjeżdżalnie dla dzieci na każdej stacji benzynowej, nowy typ hot-dogów „z sałatą w środku” oraz niższe ceny benzyny – oto najnowsza strategia marketingowa firmy BP Polska! Jej autorkami są Ola, Natalia i pięć innych dziewcząt, które w Dniu Dziecka zasiadły w fotelu prezesa tej firmy, by choć na chwilę wprowadzić kluczowe ich zdaniem zmiany.
1 czerwca siedem rezolutnych dziewcząt – wzorowych uczennic AKADEMII PRZYSZŁOŚCI – przekroczyło progi biurowca BP Polska. Cel wizyty: przejąć fotel Prezesa – oczywiście za jego zgodą i na jego własne zaproszenie.
Podekscytowanie gości dało się zauważyć już w drodze do siedziby firmy. „Z tatą zawsze tankujemy na stacji BP!” – mówiła 11-lenia Ola. – Powiem to Panu Prezesowi!”. Jak obiecała, tak zrobiła, zajmując jako pierwsza jego fotel. A zapytana, czy chciałaby w przyszłości zostać prezesem, odpowiedziała: „Oczywiście. Ja będę prezesem, a koleżanki – moimi sekretarzami”. Czy można się dziwić, że od tej pory przez cały dzień do Oli zwracano się „Pani Prezes”?
W tym szczególnym dniu dziewczynki zostały przyjęte nie przez jednego, lecz dwóch prezesów: Jerzego Brniaka – Prezesa BP Polska, oraz ks. Jacka WIOSNĘ Stryczka – Szefa Zarządu Stowarzyszenia WIOSNA. Wszystko odbyło się z zachowaniem pełnej etykiety biznesowej – uściski dłoni, wymiana wizytówek.
Wreszcie nadszedł kulminacyjny punkt wizyty – zamianę na fotelu prezesa, wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami – na przykład odbieraniem ważnych telefonów. Przy tej okazji szczególne predyspozycje przywódcze ujawniła 10-letnia Wiktoria. Słysząc, że ktoś wyjątkowo uparty nalega na spotkanie, gdy ona ma już wypełniony cały kalendarz, poleciła kategorycznie: „Proszę powiedzieć, że wyjechałam!”. Cóż, prezes musi być twardy i stanowczy – każde dziecko to wie.
Jednak nie wszystkie dzieci chciały zostać prezesami – Weronika (10 lat) oraz siostry Gabrysia i Sylwia (13 i 11 lat) odpowiedziały, że ma się dużo na głowie i mało czasu. No i oczywiście, że to duża odpowiedzialność. Szczęśliwie okazało się, że w BP jest dużo stanowisk, na których można się zawodowo rozwinąć – Wiosennych gości przekonali o tym pracownicy firmy, opowiadając nam, na czym polegają ich obowiązki. We wzajemnym poznaniu pomogła specjalnie przygotowana gra. Który pracownik jest uzależniony od czekolady? Kto na lekcjach w szkole opiekował się pinezkami? Kto zdobył podium w konkursie tańca? A które z dzieci lubi lekcje w-fu? Wynik gry zaskoczył wszystkich, a śmiechom nie było końca.
Po tak udanej wizycie wystarczy tylko poczekać parę lat, zanim dowiemy się, że miejsce Prezesa Jerzego Brniaka zajęła rezolutna Ola. A może Weronika? Trzymamy kciuki!
Anna Stąpór
Przeczytaj pozostałe artykuły:
Natalia w UBS
Paulina uczy się pomagać
Natalka: być kimś ważnym
Agnieszka: pod banderą Akademii
Ania: lekcja latania w Sabre
Dzieci i roboty w Motoroli



































