Trzymam kciuki za Prezesów - Newsletter 8 VI 2009 r.
Właśnie siedziałem z Prezesem w jego gabinecie. Otwierają się drzwi. Pojawia się niepewnie głowa i mówi: „Możemy?”. Podrywamy się. „Tak, oczywiście” – serdecznie przecina skrępowanie Prezes.
Wchodzą dziewczynki. Stoją w kąciku. Stłoczone, ale nie mają szans. Przystępuję do działania. Prezes skromnie w kącie. „Kto pierwszy siada na fotelu Prezesa?” – pytam. Znowu skrępowanie. Naciskam. WRESZCIE słyszę: „…Może ja”. Siada. „Jaką podejmiesz pierwszą decyzję, jako Prezes?” – zagaduję. Dodam: jako Prezes BP Polska. „Żeby benzyna była tańsza” – pada odpowiedź, a wszyscy są zadowoleni. No, nie wiem, czy wszyscy.
Teraz oczy wszystkich wpatrzone są w nowego Prezesa. Ale za chwilę jest zmiana. „A ty? Co chcesz zmienić?”. „Żeby nie było bezrobocia…”. „Żeby cukierki były tańsze…”. „Żeby były dwa miesiące szkoły, a dziesięć wakacji”. Przecież Prezes jest wszechmocny.
Zadaję jeszcze jedno pytanie, do wszystkich prezesów: „Co zrobisz, jeśli będziesz miał dużo pieniędzy?”. Teraz zapada kłopotliwe milczenie. Próbuję jeszcze raz. „Kupię ciuchy, kosmetyki”. „Do domu mikrofalę”. Nic więcej. Martwa cisza.
Ci prezesi nie marzą nawet o tym, aby mieć pieniądze, nie planują. Pytanie jest bez sensu.
Po tej wizycie może chociaż zaczną marzyć… A kiedyś postanowią zostać prawdziwymi Prezesami. Trzymam kciuki.
Ks. Jacek WIOSNA Stryczek
Prezes Zarządu Stowarzyszenia WIOSNA
powrót



























