Pracujemy z najlepszymi! - Newsletter 27.03.2009 r.
Ma co najmniej kilka wcieleń: sumienna pracownica Poczty Polskiej, świetny pedagog, kurator społeczny… i autorka najlepszej w Polsce pracy magisterskiej z pedagogiki! Przeczytaj wywiad z Moniką Kurzynogą, ekspertką AKADEMII PRZYSZŁOŚCI we Wrocławiu.
Wywiad z Moniką Kurzynogą, autorką najlepszej w Polsce pracy magisterskiej z pedagogiki
Moniko, przede wszystkim chcę Ci powiedzieć, że jako WIOSNA jesteśmy z Ciebie bardzo dumni i zamierzamy się Tobą wszędzie chwalić. Gratuluję, Pani Magister!
Dziękuję bardzo.
Zdradzisz mi, jak się pisze najlepszą w Polsce pracę magisterską?
Temat mojej pracy to „Odnajdywanie się dzieci w młodszym wieku szkolnym we współczesnej rzeczywistości społecznej – namysł nad nowym wymiarem dzieciństwa". Praca została napisana w Dolnośląskiej Szkole Wyższej we Wrocławiu, pod kierunkiem prof. dr hab. Alicji Kargulowej. Pytasz, jak się pisze taką pracę? Hmmm... To chyba nie jest aż tak trudne. Ważne, by sama inspiracja, pomysł na nią płynął gdzieś z głębi serca. Żeby był autentyczny i rzeczywiście pasjonował autora. Tutaj kluczowa jest sama istota poszukiwania, stawiania pytań. Mnie osobiście zainspirowała moja dziewięcioletnia wówczas córka Julia. To ona stała się dla mnie prawdziwym i „żywym” źródłem wiedzy. Możliwość zaistnienia w jej świecie, w każdym wymiarze jej codziennego funkcjonowania, dała mi szansę spojrzenia na współczesne dzieciństwo z innej perspektywy. A współczesność naznaczona pośpiechem, natychmiastowością, ale i niepewnością postawiła przede mną jako rodzicem i pedagogiem zadanie: znaleźć odpowiedź, jak wspierać i prowadzić dziecko, by jego dzieciństwo stało się bezpieczne i szczęśliwe, a dorosłe życie – wartościowe i świadome. W trakcie pisania pracy zadałam sobie pytanie, czy takie wychowanie jest dzisiaj w ogóle możliwe.
No właśnie – sama jesteś mamą. Jaki wpływ na tę teoretyczną refleksję miało Twoje macierzyństwo?
Dopiero teraz, spoglądając na moją pracę z perspektywy czasu, widzę, że chyba jest ona głosem mojego sumienia: głosem matki, która – uwikłana w codzienność – traci czasem z oczu to, co najważniejsze: własne dziecko, które rośnie, dojrzewa, obserwuje świat dorosłych swoimi dziecięcymi oczyma. Dostrzega współczesność pełną zagrożeń, potrafi nawet je nazwać, lecz nie zawsze umie się przed nimi obronić. Prowadzone przeze mnie badania jednoznacznie potwierdzają, że współczesne dziecko potrzebuje bliskości rodzica. Takiej prawdziwej, namacalnej. Potrzebuje beztroskiej zabawy, „wygłupów”, ale i rozmowy, wspólnego obcowania przy posiłku, spaceru. Tak powstała ta praca... I myślę, że była dla mnie (i jest nadal) czymś więcej niż tylko warunkiem uzyskania tytułu magistra.
Czy spodziewałaś się tego wyróżnienia?
Podczas mojej obrony praca ta została oceniona jako wyróżniająca się, wiedziałam więc, że jest niezła. Nie spodziewałam się wyróżnienia w konkursie, ale oczywiście miałam cichą nadzieję, że się uda. Teraz wiem, że warto próbować.
Czy w odniesieniu tego sukcesu pomogła Ci praca w AKADEMII PRZYSZŁOŚCI?
W AKADEMIĘ PRZYSZŁOŚCI zaangażowałam się w listopadzie zeszłego roku – czyli długo po napisaniu pracy i zgłoszeniu jej do konkursu. Program ten pomaga mi teraz, bo jest dla mnie obszarem, gdzie mogę swoją wiedzę wykorzystywać w praktyce, pomagając innym. Najcenniejsze jest jednak to, że ja również się tutaj uczę – od dzieci, tutorów. AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI jest dla mnie niezwykle cennym źródłem doświadczeń zawodowych i osobistych.
We wrocławskiej filii Akademii pełnisz rolę eksperta. Co to dokładnie oznacza?
Akademia uczy dostrzegania nawet najmniejszych sukcesów dziecka. Podpowiada też dzieciom, jak mogą je osiągać i w jaki sposób mają budować poczucie własnej wartości. Te cele wydają mi się najistotniejsze w całej filozofii Akademii. Cała praca dydaktyczna, jaką prowadzą tutorzy ze swoimi podopiecznymi, jest zadaniem niezwykle trudnym i odpowiedzialnym, zwłaszcza gdy wolontariusze nigdy wcześniej nie pracowali z dzieckiem. Jako ekspert wspieram wolontariuszy w pracy z dziećmi. Służę im radą zarówno w obszarze dydaktycznym, jak i pedagogiczno-psychologicznym. Podpowiadam, jak radzić sobie z dzieckiem, dla którego 60 minut nauki to prawdziwy koszmar i dramat. Szukam sposobów na pracę z dzieckiem zamkniętym w sobie i nieufnym wobec obcych. Myślę, że ta pomoc była szczególnie istotna w początkowej fazie rozkwitu WIOSNY we Wrocławiu, na etapie poznawania się dzieci i wolontariuszy, integracji, badania potrzeb dzieci i tworzenia wspólnych dla wszystkich celów. Teraz, gdy tamten okres wszyscy mamy już za sobą, wspomagam tutorów, podpowiadając im, jak w sposób ciekawy prowadzić zajęcia, z naciskiem na kształtowanie umiejętności społecznych (komunikacja, poznawanie i nazywanie swoich mocnych stron, rozumienie innych).
Jakie było Twoje najciekawsze doświadczenie w Akademii?
Niezwykle cennym doświadczeniem było przeprowadzenie „miniwarsztatu” z rodzicami dzieci podczas inauguracji Akademii we Wrocławiu. Gdy po spotkaniu rodzice podchodzili do mnie z prośbą o rady, wskazówki wychowawcze i pomoc, poczułam, że AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI to strasznie fajna i pożyteczna inicjatywa. Uważam, że w przyszłości warto byłoby zaopiekować się również rodzicami tych dzieci.
Moniko, muszę Cię jeszcze zapytać o rzecz, która mnie bardzo intryguje: skąd w Twoim CV wzięła się Poczta Polska? To życiowa konieczność, zamiłowanie czy może tradycje rodzinne?
Pracę na poczcie zaczęłam pięć lat temu i właśnie tę „przygodę” kończę. Trafiłam tam, bo po prostu potrzebowałam stałej pracy. Zdecydowanie nie było to spełnienie moich marzeń, lecz zwykła konieczność. Tak naprawdę przez ten cały czas, gdy byłam zatrudniona na poczcie, nie potrafiłam zaistnieć w takim obszarze odtwórczej pracy. Można powiedzieć, że byłam tam tylko częściowo, bardziej fizycznie niż emocjonalnie. Doceniam jednak i szanuję doświadczenie, jakie tam zdobyłam. Nauczyłam się wytrwałości, systematyczności i odporności na stres. W ostatnim czasie było mi już naprawdę ciężko. Rynek jest teraz dość nasycony pedagogami, więc niełatwo dostać pracę, która spełnia wszystkie oczekiwania. Dlatego właśnie dodatkowo podjęłam pracę w sądzie oraz związałam się z Wiosenną AKADEMIĄ PRZYSZŁOŚCI. Tutaj już poczułam się jak ryba w wodzie. Zwycięstwo w konkursie dało mi nowe możliwości i oczywiście przyśpieszyło decyzję o odejściu z poczty, która i tak była dla mnie nieunikniona. Myślę, że nadszedł teraz dobry czas, żeby przekierować moje dążenia na inne tory, rozwijać się, uczyć i robić to, w czym czuję się naprawdę dobrze i co daje mi ogromną radość oraz satysfakcję.
Brzmi intrygująco. Jakie dokładnie masz plany?
Jestem na etapie zmiany pracy. Rozpoczynam nowy rozdział, który – mam nadzieję – choć o krok zbliży mnie do mojej ukochanej pedagogiki. Od października najprawdopodobniej rozpocznę również studia doktoranckie. Dużo zmian...
Czego zatem mogę Ci życzyć, na koniec?
Teraz mam tylko jedno życzenie: dostać pracę, która da mi dużo satysfakcji i pozwoli wykorzystywać wiedzę, zdobytą podczas pisania pracy magisterskiej, w kontakcie z drugim człowiekiem – dzieckiem, rodziną. Życz mi więc wytrwałości i siły w dążeniu do osiągnięcia tych celów.
Monika o sobie:
Urodziłam się 13 września 1979 r. we Wrocławiu. Jestem absolwentką Dolnośląskiej Szkoły Wyższej. Studia licencjackie ukończyłam na Kierunku Pedagogika, specjalność: Pedagogika Rodzinna, a magisterskie odbyłam na specjalności: Poradnictwo Pedagogiczne. Pracuję jako Społeczny Kurator Sądowy ds. Rodzinnych i Nieletnich. Od listopada wspieram jako ekspert Wrocławski Oddział AKADEMII PRZYSZŁOŚCI. Zawodowo będę również jeszcze przez chwilę związana z Pocztą Polską.
Moja pasja to rodzina, a największą radością jest dla mnie 10-letnia córka Julia. Uwielbiam gdy zimą wspólnie możemy jeździć na nartach, a latem – kąpać się w morzu i wylegiwać na plaży. Gdy mam chwilę dla siebie, czytam książki o tematyce pedagogicznej i społecznej lub oglądam jakiś polski film.
Ogólnopolski konkurs na najlepszą pracę magisterską z zakresu pedagogiki organizuje Wrocławskie Stowarzyszenie Wychowawców pod patronatem Beaty Pawłowicz – Dolnośląskiego Kuratora Oświaty, dr hab. Alicji Szerląg – Dyrektor Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Poseł Ewy Wolak – Członka Sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Celem konkursu jest promocja młodych pedagogów – autorów najlepszych prac magisterskich odnoszących się do współczesnych problemów pedagogicznych; szczególnie tych opisujących zjawiska, tendencje i procesy wychowawcze związane z dziećmi i młodzieżą w wieku 10-20 lat.
W konkursie wzięło udział 17 prac magisterskich z całej Polski. Jury oceniało poprawność zastosowania metodyki naukowej, analizę danych, walory naukowe, poznawcze oraz praktyczne, a także atrakcyjność tematyki i trafność sformułowanych wniosków. W konkursie zwyciężyła Monika Kurzynoga, która pod kierunkiem prof. dr hab. Alicji Kargulowej napisała pracę pt. „Odnajdywanie się dzieci w młodszym wieku szkolnym we współczesnej rzeczywistości społecznej – namysł nad nowym wymiarem dzieciństwa". Laureatce serdecznie gratulujemy!
powrót









