Maratończyk w barwach WIOSNY - Newsletter 27.03.2009 r.
Co ma wspólnego WIOSNA z bieganiem? W najbliższą niedzielę Mikołaj Pawełczak, wolontariusz AKADEMII PRZYSZŁOŚCI, pobiegnie w Półmaratonie Warszawskim. Jego numer startowy to 4612, a koszulka jest w barwach WIOSNY – z jedynką symbolizującą zwycięski charakter naszego lidera i temat na czasie: 1% na WIOSNĘ. Trzymamy kciuki!
Mikołaj Pawełczak jest studentem IV roku budownictwa na Politechnice Krakowskiej, WOLONTARIUSZEM AKADEMII PRZYSZŁOŚCI i autorem sukcesów lingwistycznych Kuby Krupy – podopiecznego Wiosennej wszechnicy. Oprócz tego Mikołaj to urodzony maratończyk. O WIOŚNIE, bieganiu i przygotowaniach do Półmaratonu Warszawskiego z Mikołajem rozmawia Joanna Kłosowska.
Skąd wziął się pomysł na bieg w Półmaratonie Warszawskim?
Biegam już od jakiegoś czasu. Przez te ponad dwa lata stopniowo zmieniały się moje oczekiwania co do tego sportu. Teraz jestem na etapie fascynacji biegami ulicznymi z dużą frekwencją, a Półmaraton Warszawski to największa impreza biegowa w Polsce. Interesuje mnie też sama specyfika tłumu – jak to jest, że o jakiejś porze pewnego dnia 5 tysięcy ludzi potrafi zebrać się w jednym miejscu i dążyć razem do celu. U mnie wyzwala to niesłychane emocje. Kiedy w zeszłym roku z jesiennego maratonu wyeliminowała mnie kontuzja, nie mogłem sobie darować, że przechodzi obok mnie wszystko, co przeżywa właśnie grupa, z którą się przygotowywałem do startu. Teraz od tygodnia śledzę prognozy pogody, mam ściśle ułożoną ostatniotygodniową dietę i przebieram nogami w oczekiwaniu, kiedy w końcu odjedzie ten pociąg do Warszawy. Półmaraton to nie przelewki – dla wielu będzie to pokonanie dużej bariery. Wśród biegaczy mówi się: „Po przebiegnięciu 20 kilometrów Twoje życie nigdy już nie będzie wyglądało tak samo”. Zamierzam się o tym przekonać już w niedzielę.
Który to będzie Twój półmaraton?
Oficjalnie będzie to mój pierwszy półmaraton. Biegałem już podobne dystanse, nawet ok. 30 km, ale nigdy nie byłem na zawodach. A zawody to coś specyficznego: chwili startu towarzyszy ogromna adrenalina, której nie sposób odczuć na treningach. W związku z tym nigdy nie osiągnie się tak dobrego czasu na treningu jak w czasie imprezy. Poza tym jest jeszcze obecność wielu biegaczy, fantastyczna trasa przez Warszawę i jej piękne mosty, dopingujący kibice i niezwykła aura.
Trasa Półmaratonu to 21,1 km; bierze w nim udział blisko 5 tysięcy uczestników – ile musiałeś trenować, by móc zmierzyć się z tym dystansem?
Dokładnie to jest 2 1km i 97,5m. Poruszasz w swoim pytaniu parę ważnych kwestii. Liczba uczestników, trening, przebiegnięte kilometry… W bieganiu najważniejsza jest systematyczność. Żeby początkujący biegacz mógł spokojnie pokonać półmaraton wystarczy trening przez ok. 26 tygodni. Zwracam uwagę na słowo „spokojnie”. Nie mam tu na myśli brania w półmaratonie udziału „z marszu”, tylko trenowanie pod określony cel i według ustalonego planu. W zasadzie nie ma przeciwwskazań do wzięcia udziału w biegu, każdy może spróbować. A jak to jest ze mną? Biegam już ponad dwa lata. Moje oczekiwania rosną, chcę osiągać coraz lepsze wyniki i poprawiać swoje czasy. Wszystko to jednak zależy od mojej aktualnej formy czy dobrego zdrowia i czasu systematycznych przygotowań. Moje marzenie to ukończenie półmaratonu w godzinę i 45 minut, ale jeśli będzie to godzina i 55 minut, to też będę zadowolony.
Słyszałam, że biegniesz w jakiejś wyjątkowej koszulce?
Będę się na pewno wyróżniał – to będzie koszulka WIOSNY. Dzięki temu każdy, nie tylko biegacze, będzie mógł zobaczyć, że wolontariusze WIOSNY mają naprawdę różne zainteresowania, a oprócz tego identyfikują się z tym, co robią. Jestem dumny z tego, że jestem wolontariuszem i chcę, żeby inni też mogli to zobaczyć. A może uda się dzięki temu namówić kolejne osoby do pomocy dzieciom? Mam nadzieję, że w serwisie FotoMaraton.pl biegacz z numerem 4612 w koszulce Wiosny będzie dobrze widoczny
Czy WIOSNA ma coś wspólnego z bieganiem?
WIOSNA z bieganiem ma co najmniej kilka wspólnych rzeczy. Przede wszystkim po zimowym przestoju wiosną na ścieżki biegowe wybiegają wszyscy, którym przeszkadza zimno i chcą się ruszać. Jeśli do tego jeszcze zdarzy się słoneczny weekend, to na bulwarach wiślanych między biegaczami trzeba się poruszać niemal slalomem. Ale największy związek z bieganiem w WIOŚNIE ma zdecydowanie „Wiosnowa Grupa Biegowa 41”. Założyłem ją wśród wolontariuszy szkoły, w której jestem liderem w ramach AKADEMII PRZYSZŁOŚCI. W niedzielne poranki spotykamy się, żeby trochę się poruszać na powietrzu, a przy okazji – zintegrować. Co prawda zimą, przy mrozie, początkujący mieli problemy z przestawieniem się na cienkie biegowe ciuchy, ale wierzę w nich teraz, kiedy robi się coraz cieplej. Pozytywny odzew dla takiej inicjatywy był także wśród innych wolontariuszy i liderów, więc mam nadzieję, że spotkania grupy WGB41 będą przyciągały coraz więcej chętnych. Spróbuję dać im dobry przykład między innymi w półmaratonie i tak zachęcić do biegania.
Mocno będziemy ściskać kciuki za biegacza z numerem 4612. Powodzenia, Mikołaju!
Rozmawiała Joanna Kłosowska
powrót
































