SZLACHETNOŚĆ W DZIAŁANIU – LUDZIE WIOSNY - NEWSLETTER 17.XII.2008
Ania Michalska i Ania Mazur – koordynatorki PACZKI z Opola. Poza imieniem łączy je wspólna sympatia do WIOSNY – w opolskiej PACZCE działają razem już trzeci rok. Najpierw były liderkami, a od dwóch lat koordynują akcję w swoim województwie. Najważniejszym śladem tej działalności w nich samych jest to, że – jak mówią – zakorzeniła się w nich mądra dobroczynność. I to, że już wiedzą, jak pomagać, żeby nie szkodzić.
Ania Michalska:
Wiek: 25 lat
Zawód: fizyk (specjalizacja: aparatury jądrowe)
Praca: "bardzo poważna" (Mazur o Michalskiej)
Hobby: siatkówka (teraz już uprawiana raczej biernie), góry (zwłaszcza Tatry)
Ania Mazur:
Wiek: prawie 25 lat
Zawód: fizyk (specjalizacja: anihilacja)
Praca: "dobrze płatna" (Michalska o Mazur)
Hobby: przede wszystkim muzyka i angielski (podupadły)
Jak trafiłyście do PACZKI?
Do PACZKI obie trafiłyśmy przez przypadek – dostałyśmy od koleżanki maila z informacją, czym jest PACZKA i jak to wszystko ma działać. Spodobało nam się, zadzwoniłyśmy do Stowarzyszenia i trzy dni później byłyśmy na szkoleniu w Myślenicach.
Co Wam daje udział w SZLACHETNEJ PACZCE?
Po pierwsze fajne jest to, że możemy razem współpracować i dzielić się obowiązkami – bo w PACZCE nie ma prostych spraw, wszystko trzeba przemyśleć. Działamy w akcji już trzeci rok i wiele się nauczyłyśmy, z wielu rzeczy zdajemy sobie sprawę. Najważniejsze jest to, że zakorzeniła się w nas mądra dobroczynność. To, że wiemy jak pomagać, żeby nie szkodzić.
Najtrudniejsze chwile w czasie akcji?
Początek i koniec. Najpierw ciężko wszystko rozkręcić, a później zmotywować zespół, kiedy nikt już nie ma siły. Ale warto dla wyniku – na pomoc oczekuje: 0 rodzin!
Największe wzruszenie w ramach akcji?
To historia o nagłej utracie rodziny i wielkim zaangażowaniu w PACZKĘ mimo wszystko - historia życia jednej z naszych liderek.
Największe zaskoczenie w ramach akcji?
Anna Michalska: Zaskoczyło mnie to, że tyle osób chce działać w PACZCE, że są zaangażowani, że to wszystko ma moc. Nie trzeba już namawiać ludzi – oni sami do nas przychodzą. Na wigilii podsumowującej PACZKĘ miało być maksymalnie 30 osób, dzisiaj okazało się, że będzie 70 :).
Ania Mazur: Największe zaskoczenie - wolontariusze nas potrzebują, czasami potrzebują potwierdzenia, czasami pochwały, chcą, żebyśmy ich odwiedzały w magazynach - to dla nas bardzo ważne, bo pokazuje, że nie jesteśmy tworem istniejącym tylko dla samych siebie.
Jak wygląda PACZKA na Opolszczyźnie?
Ludzie uczą się bycia w akcji. Jeśli ktoś w tym roku bierze udział w PACZCE po raz kolejny, wiedział już, że pudła najlepiej jest ładnie opakować, że są faktycznie prezentem dla osób które otrzymują pomoc. Wydaje mi się, że ważnym elementem były momenty spotkań darczyńców z rodzinami. To przez to PACZKA wywiera na ludziach największe wrażenie. W tym roku prawie 280 rodzin na Opolszczyźnie otrzyma pomoc. To duży sukces, że co roku docieramy z PACZKĄ w coraz dalsze zakamarki Opolszczyzny.
To już na koniec trochę kokieteryjnie :) Skąd ta Wasza sympatia do WIOSNY?
WIOSNA się rozwija, tutaj nic nie stoi w miejscu, ciągle coś się udoskonala i zmienia. Ula Smuła stała się takim „papieżem” Stowarzyszenia. O wszystkich się troszczy, wszystko przeżywa - czujemy, że jest z nami przez cały czas. Poza tym WIOSNA stała się znaną marką - to wielka radość współpracować z Wami.
Rozmawiała Joanna Kłosowska
powrót
Ania Michalska:
Wiek: 25 lat
Zawód: fizyk (specjalizacja: aparatury jądrowe)
Praca: "bardzo poważna" (Mazur o Michalskiej)
Hobby: siatkówka (teraz już uprawiana raczej biernie), góry (zwłaszcza Tatry)
Ania Mazur:
Wiek: prawie 25 lat
Zawód: fizyk (specjalizacja: anihilacja)
Praca: "dobrze płatna" (Michalska o Mazur)
Hobby: przede wszystkim muzyka i angielski (podupadły)
Jak trafiłyście do PACZKI?
Do PACZKI obie trafiłyśmy przez przypadek – dostałyśmy od koleżanki maila z informacją, czym jest PACZKA i jak to wszystko ma działać. Spodobało nam się, zadzwoniłyśmy do Stowarzyszenia i trzy dni później byłyśmy na szkoleniu w Myślenicach.
Co Wam daje udział w SZLACHETNEJ PACZCE?
Po pierwsze fajne jest to, że możemy razem współpracować i dzielić się obowiązkami – bo w PACZCE nie ma prostych spraw, wszystko trzeba przemyśleć. Działamy w akcji już trzeci rok i wiele się nauczyłyśmy, z wielu rzeczy zdajemy sobie sprawę. Najważniejsze jest to, że zakorzeniła się w nas mądra dobroczynność. To, że wiemy jak pomagać, żeby nie szkodzić.
Najtrudniejsze chwile w czasie akcji?
Początek i koniec. Najpierw ciężko wszystko rozkręcić, a później zmotywować zespół, kiedy nikt już nie ma siły. Ale warto dla wyniku – na pomoc oczekuje: 0 rodzin!
Największe wzruszenie w ramach akcji?
To historia o nagłej utracie rodziny i wielkim zaangażowaniu w PACZKĘ mimo wszystko - historia życia jednej z naszych liderek.
Największe zaskoczenie w ramach akcji?
Anna Michalska: Zaskoczyło mnie to, że tyle osób chce działać w PACZCE, że są zaangażowani, że to wszystko ma moc. Nie trzeba już namawiać ludzi – oni sami do nas przychodzą. Na wigilii podsumowującej PACZKĘ miało być maksymalnie 30 osób, dzisiaj okazało się, że będzie 70 :).
Ania Mazur: Największe zaskoczenie - wolontariusze nas potrzebują, czasami potrzebują potwierdzenia, czasami pochwały, chcą, żebyśmy ich odwiedzały w magazynach - to dla nas bardzo ważne, bo pokazuje, że nie jesteśmy tworem istniejącym tylko dla samych siebie.
Jak wygląda PACZKA na Opolszczyźnie?
Ludzie uczą się bycia w akcji. Jeśli ktoś w tym roku bierze udział w PACZCE po raz kolejny, wiedział już, że pudła najlepiej jest ładnie opakować, że są faktycznie prezentem dla osób które otrzymują pomoc. Wydaje mi się, że ważnym elementem były momenty spotkań darczyńców z rodzinami. To przez to PACZKA wywiera na ludziach największe wrażenie. W tym roku prawie 280 rodzin na Opolszczyźnie otrzyma pomoc. To duży sukces, że co roku docieramy z PACZKĄ w coraz dalsze zakamarki Opolszczyzny.
To już na koniec trochę kokieteryjnie :) Skąd ta Wasza sympatia do WIOSNY?
WIOSNA się rozwija, tutaj nic nie stoi w miejscu, ciągle coś się udoskonala i zmienia. Ula Smuła stała się takim „papieżem” Stowarzyszenia. O wszystkich się troszczy, wszystko przeżywa - czujemy, że jest z nami przez cały czas. Poza tym WIOSNA stała się znaną marką - to wielka radość współpracować z Wami.
Rozmawiała Joanna Kłosowska
powrót



























