Okulary - NEWSLETTER 9.XII.2008
Starszej pani chodzenie sprawia wyraźną trudność. Trzęsącymi się dłońmi podaje nam rachunki i zaświadczenia lekarskie: chore kości, niewydolny układ krążenia, problemy związane z wiekiem – ma w końcu 86 lat. Boi się, że podniosą jej czynsz i nie starczy na leczenie oczu: jedno jest już zupełnie ślepe, na drugim na zaćmę. Mówi: „Ciężko jest tak zupełnie nie widzieć”. Nowe okulary? W jej miesięcznych wydatkach przegrywają zawsze z chlebem i mlekiem.
Starszej pani bardzo trudno chodzić, ledwo trzyma się na nogach, ale zaprasza do swojego pokoju. Myślę: musi mieć schorowane nogi, jest słaba, w tym wieku to i tak cud, że jakoś sobie radzi bez laski. Siadamy z nią przy stole. Trzęsącymi się dłońmi podaje nam rachunki i zaświadczenia lekarskie. Chore kości, niewydolny układ krążenia, problemy zdrowotne związane z wiekiem – ma 86 lat. Podsuwa jeszcze jeden druczek, potwierdzający wadę wzroku. Babcia nie widzi zupełnie na jedno oko, na drugim ma zaćmę. Mówi nam, że ciężko jest nie widzieć po tylu latach, kiedy miała zdrowe oczy. I że nie wie, czy będzie ją stać na lekarstwa na oczy, kiedy nowy właściciel kamienicy podniesie jej czynsz. Teraz już wiem, dlaczego tak trudno jej się poruszać: przecież ona prawie w ogóle nie widzi.
Czym jest tak naprawdę bieda? Jest stanem opuszczenia. Odbiera wzrok, jest jak zaćma na oczach. Biedny człowiek porusza się po ciemku – nie wie, dokąd iść po pomoc.
Ludzie, którzy nie widzą biedy, są jak niewidomi. Nie pomogą im nawet okulary – choć ich akurat byłoby na nie stać.
Patrycja Krynicka
Manager ds. PR i Marketingu – Stowarzyszenie WIOSNA
powrót



























