KOZACZKI
Pani Kasia samotnie wychowuje czwórkę dzieci. W domu brakuje praktycznie wszystkiego – na przykład kuchenki gazowej. Stara się zepsuła i póki co nie ma pieniędzy na jej naprawę – gotuje dzieciom kątem u sąsiadki. Kiedy przychodzi do pytań o ubrania, dzieci, które biegają wokół, nagle zamierają w bezruchu. Dwunastoletnia Kamila pyta mamę, czy może nam o czymś powiedzieć. Zakłopotana kobieta zgadza się, a dziewczynka szepcze mi na ucho: Chciałabym ciepłe kozaczki na zimę. Nie muszą być takie ładne, jak mają moje koleżanki w klasie, byle były ciepłe, zimowe…
Pani Kasia samotnie wychowuje czwórkę dzieci. W domu już na pierwszy rzut oka brakuje praktycznie wszystkiego. Przydałby się kapitalny remont. Wypełniamy ankietę: z podstawowych potrzeb, poza żywnością i środkami czystości, kobieta wymienia kuchenkę gazową. Stara się zepsuła, póki co nie ma pieniędzy na naprawę – gotuje dzieciom kątem u sąsiadki.
Kiedy przychodzi do pytań o ubrania, dzieci, które biegają wokół, nagle zamierają w bezruchu. Dwunastoletnia Kamila pyta mamę, czy może powiedzieć o swoim marzeniu. Zakłopotana kobieta zgadza się w końcu. Dziewczynka szepcze mi na ucho: „Chciałabym takie ciepłe kozaczki na zimę. Nie muszą być takie ładne, jak mają moje koleżanki w klasie, tylko ciepłe, zimowe…”.
Monika
Wolontariuszka SZLACHETNEJ PACZKI z regionu łódzkiego.



























