RAPORT O BIEDZIE
Bieda statystyczna jest odległa. Nasz raport ma charakter emocjonalny i osobisty. Jest próbą przekazania tego wszystkiego, co wolontariusze SZLACHETNEJ PACZKI zobaczyli w domach potrzebujących w całej Polsce.
Podstawą powstania raportu są ankiety przygotowane przez wolontariuszy WIOSNY. W 2008 roku wolontariusze odwiedzili ok. 4700 rodzin w całej Polsce. Raport ma charakter emocjonalny i osobisty. Jest próbą przekazania tego wszystkiego, co zobaczyli wolontariusze, a co równocześnie jest zwykłym życiem wielu Polaków. Bieda statystyczna jest odległa. Często w ramach zbiórek mówi się o jakichś potrzebujących, o biednych dzieciach. W bazie danych SZLACHETNEJ PACZKI są opisy konkretnych rodzin, dzieci i starszych. Może czasami lepiej nie wiedzieć… można spać spokojnie. WIOSNA już wie. Ja też już wiem, dlatego chce o tym opowiedzieć…
BILET
Kacper jest naprawdę dobrym uczniem. Pilnie chodzi do szkoły. Do przebycia ma 17 km. Jeśli w domu nie ma pieniędzy, rezygnuje z autobusu i „chodzi do szkoły”. Marzy o miesięcznym...
Czytaj dalej
CZEKOLADA
Nikola, Konrad i Arek są niepełnosprawni. Najpoważniej choruje Arek. Ojciec nieregularnie płaci alimenty. Wszystko było dobrze, dopóki mama nie złamała nogi. Teraz mają tylko zasiłek. Pytany o potrzeby rodziny, najstarszy Arek mówi: Czekolada. Nie chcę, żeby Nikola i Konrad też dowiedzieli się, że Święty Mikołaj o nich zapomniał...
Czytaj dalej
ENCYKLOPEDIA
Maleńkie mieszkanie. Ciepła atmosfera. Ela i Robert mają trójkę małych dzieci. I chorą babcię. Było dobrze do chwili, w której Pan Robert miał wypadek. Uszkodzona ręka i stracona praca. Potrzebujecie dla dzieci zabawek? – pyta wolontariuszka Pana Roberta. Nie –odpowiada - chciałabym jednak prosić o książki, encyklopedie i słowniki. Dzieci bardzo chcą się uczyć, ale niestety nie mają z czego…
Czytaj dalej
GALOWE SPODNIE
Jedna z krakowskich kamienic. W strasznym stanie. Małe mieszkanie. Czysto. Sześć osób. Ojciec po kilku wylewach. Starsi dorabiają. W centrum jest Arek. Nie mówi, chodzi do szkoły specjalnej. Miał już wiele operacji na serce. Mama żyje najpierw dla niego. Dobrze się uczy. Uwielbia grac na keyboardzie. Obstawia wszystkie akademie w szkole. Mamo, czego potrzebujesz – ustami, rekami i całym sercem pyta wolontariuszka. Nie słyszy. Nie słyszy o kosmetykach, meblach, AGD. Mam takie wielkie marzenie – mówi, żeby Arek miał takie piękne galowe spodnie, takie jak od garnituru, żeby nie musiał w dżinsach w szkole występować...
Czytaj dalej
KAKAO
Ma 70 lat. Mieszka ze schorowanym synem. Pani Danuta przeszła rozległy zawał. Kiedy wolontariusza pyta ją o potrzeby, ze wstydem mówi, że dawno nie robiła prania. Proszek? Przecież to luksus! A marzenie na święta? Uśmiecha się, chwile zastanawia. Z promykami w oku mówi: KAKAO. Napić się kakao… To by dopiero były święta!
Czytaj dalej
KOZACZKI
Pani Kasia samotnie wychowuje czwórkę dzieci. W domu brakuje praktycznie wszystkiego. Na przykład kuchenki gazowej. Stara się zepsuła, póki co nie ma pieniędzy na naprawę – gotuje dzieciom kątem u sąsiadki. Kiedy przychodzi do pytań o ubrania, dzieci, które biegają wokół, nagle zamierają w bezruchu. Dwunastoletnia Kamila pyta mamę, czy może powiedzieć o swoim marzeniu. Zakłopotana kobieta zgadza się w końcu. Dziewczynka szepcze mi na ucho: Chciałabym takie ciepłe kozaczki na zimę. Nie muszą być takie ładne, jak mają moje koleżanki w klasie, tylko ciepłe, nie takie na jesień…
Czytaj dalej
ŁÓŻKO
Drzwi domu, do którego docieramy z ankietą, otwiera starsza, skromnie ubrana pani. „Kim jesteście? Świąteczna akcja charytatywna? Ależ oczywiście, że chętnie pomogę. Proszę, weźcie te pieniądze!” – mówi, sięgając po pieniądze do kieszeni fartucha. Pani Maria ma 80 lat i Alzheimera. Mieszak z synem Zygmuntem, jedynym, który się nią opiekuje. Mieszkanie jest maleńkie i wilgotne, ale bardzo czyste.
Wolontariusz relacjonuje: Kiedy pytamy o potrzeby rodziny, pan Zygmunt mówi, że niewiele im trzeba. Wymienia podstawowe środki czystości i żywność. Żegnamy się i wychodzimy. Dopisujemy jednak do listy potrzeb jedną rzecz, która wydała nam się po tej wizycie najbardziej podstawowa, o którą nikt z domowników nie ośmielił się chyba poprosić… łóżko. W mieszkaniu jest tylko jedno.
Czytaj dalej
Te i inne historie z akcji są dostępne na stronie internetowej www.wiosna.org.pl.
O genezie powstania RAPORTU mówi ks. Jacek WIOSNA Stryczek, twórca akcji
To była chyba najtrudniejsza praca w moim życiu. Kiedy pisałem ten raport, ręce mi drżały. O czym tu zresztą mówić?... I czy wystarczy jedynie wczuć się w tę sytuację? W niejednej takiej rodzinie byłem osobiście. Właśnie dlatego, że było ich wiele, zacząłem robić PACZKĘ. SZLACHETNĄ PACZKĘ. Gdyby ci, co nie widzieli, też uwierzyli… Ja nawet nie myślę, że biedni są nieszczęśliwi – w końcu szczęście to nie sprawa pieniędzy, zapominamy o tym zbyt często. Mnie po prostu jest smutno. Bo dowiedziałem się. I bardzo bym chciał, żeby inni też…
SZLACHETNA PACZKA. Tylko co dziesiąty Polak jest wolontariuszem, a co czwarty wspiera finansowo innych. Każdego roku w statystykach jest ich mniej.
Wierzę w PACZKĘ SZLACHETNYCH.
Ks. Jacek WIOSNA Stryczek
Prezes Zarządu Stowarzyszenia WIOSNA
Zobacz reportaż z HAPPENINGU - więcej
W ramach SZLACHETNEJ PACZKI w ciągu 7 poprzednich lat pomoc o łącznej wartości 3 055 500 zł dostało 35,5 tys. ubogich osób. W tym roku w całej Polsce działa 189 lokalnych sztabów akcji, w których pracuje ok. 2000 wolontariuszy. Od września do grudnia zbierali oni szczegółowe informacje o potrzebach 4 000 ubogich rodzin, do których teraz trafią paczki z wigilijną pomocą. Na podstawie zgromadzonych przez nich danych przedstawiamy RAPORT O BIEDZIE. Informacje i baza danych na stronie www.wiosna.org.pl
DANE STATYSTYCZNE
1. Polska zajmuje czołowe miejsce w europejskich rankingach ubóstwa – informuje ostatni raport Komisji Europejskiej. Przed biedą w Polsce nie chroni nawet zatrudnienie: zagrożonych jest nią aż 22% dzieci żyjących w rodzinach, gdzie przynajmniej jedno z rodziców ma pracę. /proszę zobaczyć na forum, z jaką pogardą piszą internauci o biedzie/
2. Jedynie 25,5%, czyli ok. 7,5 mln Polaków zadeklarowało, że w roku 2007 przekazało pieniądze lub dary rzeczowe na rzecz organizacji pozarządowych, grup, ruchów społecznych lub religijnych. W roku 2005 pomagało 41.8% Polaków.
3. Jedynie 11,3% Polaków angażuje się w wolontariat. To spadek o 10% w stosunku do 2006 i połowa mniej w stosunku do 2005 roku.
Ks. Jacek WIOSNA Stryczek
Prezes Zarządu Stowarzyszenia WIOSNA
BILET
Kacper jest naprawdę dobrym uczniem. Pilnie chodzi do szkoły. Do przebycia ma 17 km. Jeśli w domu nie ma pieniędzy, rezygnuje z autobusu i „chodzi do szkoły”. Marzy o miesięcznym...
Czytaj dalej
CZEKOLADA
Nikola, Konrad i Arek są niepełnosprawni. Najpoważniej choruje Arek. Ojciec nieregularnie płaci alimenty. Wszystko było dobrze, dopóki mama nie złamała nogi. Teraz mają tylko zasiłek. Pytany o potrzeby rodziny, najstarszy Arek mówi: Czekolada. Nie chcę, żeby Nikola i Konrad też dowiedzieli się, że Święty Mikołaj o nich zapomniał...
Czytaj dalej
ENCYKLOPEDIA
Maleńkie mieszkanie. Ciepła atmosfera. Ela i Robert mają trójkę małych dzieci. I chorą babcię. Było dobrze do chwili, w której Pan Robert miał wypadek. Uszkodzona ręka i stracona praca. Potrzebujecie dla dzieci zabawek? – pyta wolontariuszka Pana Roberta. Nie –odpowiada - chciałabym jednak prosić o książki, encyklopedie i słowniki. Dzieci bardzo chcą się uczyć, ale niestety nie mają z czego…
Czytaj dalej
GALOWE SPODNIE
Jedna z krakowskich kamienic. W strasznym stanie. Małe mieszkanie. Czysto. Sześć osób. Ojciec po kilku wylewach. Starsi dorabiają. W centrum jest Arek. Nie mówi, chodzi do szkoły specjalnej. Miał już wiele operacji na serce. Mama żyje najpierw dla niego. Dobrze się uczy. Uwielbia grac na keyboardzie. Obstawia wszystkie akademie w szkole. Mamo, czego potrzebujesz – ustami, rekami i całym sercem pyta wolontariuszka. Nie słyszy. Nie słyszy o kosmetykach, meblach, AGD. Mam takie wielkie marzenie – mówi, żeby Arek miał takie piękne galowe spodnie, takie jak od garnituru, żeby nie musiał w dżinsach w szkole występować...
Czytaj dalej
KAKAO
Ma 70 lat. Mieszka ze schorowanym synem. Pani Danuta przeszła rozległy zawał. Kiedy wolontariusza pyta ją o potrzeby, ze wstydem mówi, że dawno nie robiła prania. Proszek? Przecież to luksus! A marzenie na święta? Uśmiecha się, chwile zastanawia. Z promykami w oku mówi: KAKAO. Napić się kakao… To by dopiero były święta!
Czytaj dalej
KOZACZKI
Pani Kasia samotnie wychowuje czwórkę dzieci. W domu brakuje praktycznie wszystkiego. Na przykład kuchenki gazowej. Stara się zepsuła, póki co nie ma pieniędzy na naprawę – gotuje dzieciom kątem u sąsiadki. Kiedy przychodzi do pytań o ubrania, dzieci, które biegają wokół, nagle zamierają w bezruchu. Dwunastoletnia Kamila pyta mamę, czy może powiedzieć o swoim marzeniu. Zakłopotana kobieta zgadza się w końcu. Dziewczynka szepcze mi na ucho: Chciałabym takie ciepłe kozaczki na zimę. Nie muszą być takie ładne, jak mają moje koleżanki w klasie, tylko ciepłe, nie takie na jesień…
Czytaj dalej
ŁÓŻKO
Drzwi domu, do którego docieramy z ankietą, otwiera starsza, skromnie ubrana pani. „Kim jesteście? Świąteczna akcja charytatywna? Ależ oczywiście, że chętnie pomogę. Proszę, weźcie te pieniądze!” – mówi, sięgając po pieniądze do kieszeni fartucha. Pani Maria ma 80 lat i Alzheimera. Mieszak z synem Zygmuntem, jedynym, który się nią opiekuje. Mieszkanie jest maleńkie i wilgotne, ale bardzo czyste.
Wolontariusz relacjonuje: Kiedy pytamy o potrzeby rodziny, pan Zygmunt mówi, że niewiele im trzeba. Wymienia podstawowe środki czystości i żywność. Żegnamy się i wychodzimy. Dopisujemy jednak do listy potrzeb jedną rzecz, która wydała nam się po tej wizycie najbardziej podstawowa, o którą nikt z domowników nie ośmielił się chyba poprosić… łóżko. W mieszkaniu jest tylko jedno.
Czytaj dalej
Te i inne historie z akcji są dostępne na stronie internetowej www.wiosna.org.pl.
O genezie powstania RAPORTU mówi ks. Jacek WIOSNA Stryczek, twórca akcji
To była chyba najtrudniejsza praca w moim życiu. Kiedy pisałem ten raport, ręce mi drżały. O czym tu zresztą mówić?... I czy wystarczy jedynie wczuć się w tę sytuację? W niejednej takiej rodzinie byłem osobiście. Właśnie dlatego, że było ich wiele, zacząłem robić PACZKĘ. SZLACHETNĄ PACZKĘ. Gdyby ci, co nie widzieli, też uwierzyli… Ja nawet nie myślę, że biedni są nieszczęśliwi – w końcu szczęście to nie sprawa pieniędzy, zapominamy o tym zbyt często. Mnie po prostu jest smutno. Bo dowiedziałem się. I bardzo bym chciał, żeby inni też…
SZLACHETNA PACZKA. Tylko co dziesiąty Polak jest wolontariuszem, a co czwarty wspiera finansowo innych. Każdego roku w statystykach jest ich mniej.
Wierzę w PACZKĘ SZLACHETNYCH.
Ks. Jacek WIOSNA Stryczek
Prezes Zarządu Stowarzyszenia WIOSNA
Zobacz reportaż z HAPPENINGU - więcej
W ramach SZLACHETNEJ PACZKI w ciągu 7 poprzednich lat pomoc o łącznej wartości 3 055 500 zł dostało 35,5 tys. ubogich osób. W tym roku w całej Polsce działa 189 lokalnych sztabów akcji, w których pracuje ok. 2000 wolontariuszy. Od września do grudnia zbierali oni szczegółowe informacje o potrzebach 4 000 ubogich rodzin, do których teraz trafią paczki z wigilijną pomocą. Na podstawie zgromadzonych przez nich danych przedstawiamy RAPORT O BIEDZIE. Informacje i baza danych na stronie www.wiosna.org.pl
DANE STATYSTYCZNE
1. Polska zajmuje czołowe miejsce w europejskich rankingach ubóstwa – informuje ostatni raport Komisji Europejskiej. Przed biedą w Polsce nie chroni nawet zatrudnienie: zagrożonych jest nią aż 22% dzieci żyjących w rodzinach, gdzie przynajmniej jedno z rodziców ma pracę. /proszę zobaczyć na forum, z jaką pogardą piszą internauci o biedzie/
2. Jedynie 25,5%, czyli ok. 7,5 mln Polaków zadeklarowało, że w roku 2007 przekazało pieniądze lub dary rzeczowe na rzecz organizacji pozarządowych, grup, ruchów społecznych lub religijnych. W roku 2005 pomagało 41.8% Polaków.
3. Jedynie 11,3% Polaków angażuje się w wolontariat. To spadek o 10% w stosunku do 2006 i połowa mniej w stosunku do 2005 roku.




















